UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Zbigniew Stonoga

Jeszcze wczoraj, 5 września „Gazeta Wyborcza” oficjalnie promowała nowy wywiad rzekę z Lechem Wałęsą. Kilka godzin później zrezygnowała ze spotkania promocyjnego na czerskiej i reklamowania książki na swoich łamach. Chodzi o jedna z wypowiedzi byłego prezydenta. 

O sprawie poinformował jeden z autorów wydawnictwa, Cezary Łazarewicz. W poście na Facebooku wytłumaczył, co zaszło między autorami a niedoszłymi promotorami. Wedle tego, co napisał Łazarewicz, chodzi o wypowiedź założyciela „S” o jednym z prominentnych polityków.

– Uprzejmie informujemy, że współorganizowane przez GAZETĘ WYBORCZĄ spotkanie z Lechem Wałęsą i autorami wywiadu rzeki z nim, nie odbędzie się we wskazanym miejscu i czasie. Jak się dowiedzieliśmy kierownictwu GAZETY WYBORCZEJ nie spodobał się fragment wypowiedzi Prezydenta na temat jednego z polskich polityków. Wczoraj wieczorem zostaliśmy poinformowani, że GAZETA WYBORCZA wycofała się z organizacji spotkania autorskiego i z promowania książki na własnych łamach [pisownia oryginalna] – pisze.

Autor w odpowiedzi na pytania pod postem napisał, że chodzi o znanego dziś działacza. Dodał, że nie zamierza cenzurować słów byłego prezydenta, które zostały autoryzowane. Głos w sprawie zabrał także współpracownik Lecha Wałęsy, Krzysztof Pusza.

– Chodziło o wypowiedź dotyczącą starych czasów – zastrzegając, że na tę chwilę nie może powiedzieć niczego więcej.

źródło: wp.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również