UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia (Adrian Grycuk) - policja.pl

Michał Dworczyk, nowy wiceszef MON, pełni tę funkcję dopiero od 1 marca. W mediach pojawiły się już jednak zaskakujące informacje na temat jego przeszłości. Przez młodzieńcze zamiłowanie do nielegalnej broni, kilkanaście lat temu sąd skazał go na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Oprócz tego policja musiała ewakuować 9-piętrowy blok, w którym mieszkał przyszły polityk.

W młodości Dworczyk interesował się historią, więc poszukiwał przedmiotów z czasów II wojny światowej. Ta pasja doprowadziła jednak do bardzo niebezpiecznego incydentu. Prawda o nim wyszła jednak przez absurdalny wręcz przypadek. Włamywacz, który chciał okraść piwnicę rodziny wiceszefa MON, po wejściu do niej, zobaczył pociski artyleryjskie. Odkrycie na tyle go zdziwiło, że zawiadomił policję. Wskutek akcji służb, wszyscy mieszkańcy 9-piętrowego bloku zostali ewakuowani, a Dworczyk za niebezpieczną pasję musiał odpowiedzieć przed sądem.

W rozmowie z Faktem polityk przyznał, że doniesienia te są prawdziwe i wyraził skruchę, tłumacząc sytuację młodzieńczą bezmyślnością. – Sprawa miała miejsce blisko 20 lat temu. Było to nieprzemyślane działanie związane z okresem lat młodzieńczych – wyjaśnił minister.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również