UDOSTĘPNIJ
fot. screen z programu Studio YAYO TVP Warszawa

Ryszard Makowski, były członek kabaretu OT.TO nigdy nie ukrywający sympatii do obecnej władzy dostał w TVP swój autorski program „Studio YAYO”, który wbrew jego oczekiwaniom stał się pośmiewiskiem internautów. Recenzje programu są tragiczne, najczęściej pojawiającym się określeniem jest „żenada”.

Ryszard Makowski, pojawiający się do niedawna jedynie w mediach przychylnych Prawu i Sprawiedliwości, pojawił się w Telewizji Publicznej ze swoim autorskim programem – o nazwie i oprawie rodem z lat 90. – „Studio YAYO”.

Makowski wraz z Pawłem Dłużewskim przez dziesięć minut próbują żartować z aktualnych wydarzeń na polskiej scenie politycznej (głównie jednak z poprzedniej partii rządzącej). Ich żarty nie przypadły do gustu widzom, ani przeciwnikom obecnego obozu władzy, ani jego zwolennikom.

ZOBACZ TAKŻE – Piosenka na Euro 2016 antyhitem sieci. Promuje 500+ i sukcesy PiS

Większość żartów, które pojawiły się w pierwszym odcinku zbiera niepochlebne recenzje i nie ma się czemu dziwić, wszystkie są – delikatnie mówiąc – mało śmieszne, a zachowanie obydwu komików jest sztywne i nienaturalne, bowiem próbują udawać „młodzieżowych”. Wiele do życzenia pozostawia też obróbka techniczna programu. Przypomina wczesne lata 90.

Prowadzący udawali, że ktoś do nich dzwoni (zamiast pani Zofii, pani Dżesika, którą udawał komik). Następnie Dłużewski parodiował Maxa Kolonkę, w jeszcze gorszy sposób niż robił to Maciej Stuhr.

Dłużewski schodzi z wizji i dzwoni zza kamery do Makowskiego udając kobietę. Tylko, że kobieta miała się nazywać Zofia, a dzwoni Dżesika i to jest cały dowcip.

Ale się pan w ogóle nie zmienił, przez te lata jak się pan zestarzał i taki dowcipny jeeeejaaa… – mówi komik.

– Czas antenowy nas goni! – odpowiada drugi.

– Mnie też kiedyś gonił… zboczeniec! 

A oto kolejna próbka „humoru” Makowskiego i Dłużewskiego.

 – A jak wyślą na nas Komisję Wenecką? – pyta jeden z komików.

 – Ja osobiście wolę Kupca weneckiego! – odpowiada drugi.

 – Bydło na pastwisku” zniknęło z Pałacu wraz z odejściem ekipy Bronisława Komorowskiego. Nadal nie wiadomo gdzie jest obraz. Policja podejrzewa, że ukryto go w jakiejś oborze. Ale na wszelki wypadek przeszukiwane są stajnie, kurniki i stodoły.. – informuje Makowski.

 – To jasne, że malowidło powodowało niezręczną sytuację, siało ferment! Oto bydło pasło się na obrazie, a przy stole biesiadowała śmietanka Pałacu. Poza tym nieznany jest autor dzieła i nie ma żadnej fotki, żadnej metryki płótna. Istnieje poważna teoria, że przedmiot, który zaginął nie był wcale obrazem… to chyba było lustro! – wchodzi mu w słowo Dłużewski.

W programie pojawił się także żart z Adama Michnika, w którym komicy przekonują, że redaktor naczelny Gazety Wyborczej był od zawsze przekonany, iż „Rrrrrronaldo to włoski kompozytor,M-m-m-messi t-t-t-tooo pakistańska maść na potencję„.

Pojawił się również żart o „kibolach”, który możecie usłyszeć w nagraniu poniżej.

FACEBOOK TVP WARSZAWA

Cały odcinek można obejrzeć na stronie TVP Warszawa.
Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPS: Tajne negocjacje zakończyły się rekordowym transferem. Krychowiak przejdzie do PSG
Następny artykułNiesamowita ucieczka z rosyjskiego aresztu (video)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również