UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons/ pixabay

Mateusz Morawiecki raczej nie należy do najpopularniejszych ministrów wśród opozycji. Wszystko za sprawą kolejnych podwyżek podatków, które muszą finansować drogie rządowe projekty socjalne. 

Tym razem jednak, Morawiecki zamiast podnosić daniny na państwo postanowił… obciąć wydatki. To duża zmiana. Do tej pory PiS był znany raczej z wydawania milionów bardzo lekką ręką. Cięcie kosztów to rozwiązanie, które – choć dobre dla gospodarki (przy założeniu, że alternatywą jest kolejny podatek) – z całą pewnością doprowadzi niektóre osoby do furii.

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że skończy z licznymi przywilejami emerytalnymi.

– Z uwagi na fakt, że oszczędności dobrowolne oscylują w Polsce wokół zera, a o wysokości stopy oszczędności gospodarstw domowych stanowią oszczędności emerytalne, równolegle podejmowane będą działania zachęcające do wzrostu oszczędności w obu kategoriach. Dotyczy to działań informacyjno-edukacyjnych (wzrost wiedzy i świadomości społeczeństwa dot. perspektyw systemu emerytalnego), zmian w systemie emerytalnym, ograniczenia przywilejów emerytalnych, a także rozbudowy kapitałowego komponentu zabezpieczenia – powiedział Morawiecki.

Przywileje emerytalne kosztują nas co roku miliard złotych. Nic więc dziwnego, że posłowie .Nowoczesnej postulowali takie rozwiązanie już podczas kampanii wyborczej. Należy zadać sobie jednak pytanie – czy Ryszard Petru zdobędzie się na pochwałę ministra Morawieckiego? No cóż, z pewnością zadowoleni nie będą emeryci, którzy przywileje stracą.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również