UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/pixabay.com

Nowy pomysł PiS-u budzi sprzeczne uczucia. Szukając pieniędzy na zasilenie budżetu, rząd nałożył podatek na najbardziej potrzebujących. 

Obywatele, którym władze miasta umorzyły długi, teraz będą musieli zapłacić od nich podatek. Zdaniem Mateusza Morawieckiego wprowadzenie opłaty jest słuszne, ponieważ osoby te wzbogaciły się.

– Dłużnik zaoszczędził na wydatku, który musiałby zostać przez niego poniesiony, gdyby nie został mu umorzony dług. W wyniku takiego świadczenia w majątku dłużnika nie pojawił się wprawdzie realny dochód, ale zaoszczędzenie wydatków musi być traktowane na równi z przyrostem majątku – tłumaczy swoją decyzję ministerstwo.

Tylko w Warszawie władze miasta umorzyły w ubiegłym roku długi 30 tysiącom osób. Łącznie jest to 12 milionów złotych. Pieniądze pochodzą między innymi z nieopłaconych czynszy w lokalach komunalnych oraz mandatów za jazdę bez biletu. Od przyszłego roku, te osoby będą musiały zapłacić 18 procentowy podatek dochodowy. W ten sposób, z samej Warszawy ma wpłynąć do budżetu 2,1 mln zł.

Zdaniem wiceprezydenta Warszawy Michała Olszewskiego, decyzja uderzy w najbardziej potrzebujących. Problem polega na tym, że długi umorzono w wielu miastach Polski. W związku z tym, tysiące osób w trudnej sytuacji finansowej, będzie musiało zapłacić podatek z ostatnich pieniędzy.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również