UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Nowoczesna

Przyzwyczajamy się do dziwnych wymian zdań wśród polityków. Niektóre ich rozmowy i dyskusje w internecie przyprawiają o dreszcz niesmaku. Inne o wybuch śmiechu. Jeszcze inne – po prostu wywołują zażenowanie.

W Internecie postanowił zabłysnąć poseł Nowoczesnej Piotr Misiło. Poszło o zamieszczony na Twitterze wpis posła klubu parlamentarnego PiS, Arkadiusza Mularczyka. Poseł koalicji rządzącej zasugerował prezydentowi Francji, by ten przestał negatywnie wypowiadać się o Polsce.

Panie Emmanuel Macron, jeszcze chwila i doprowadzisz Pan do bojkotu w PL francuskich towarów, wtedy naprawdę zaboli – stwierdził Mularczyk w swoim wpisie na Twitterze.

Na ten post odpowiedział poseł Misiło. Najpierw ironicznie Poseł Nowoczesnej stwierdził, że reakcją Francuzów na pewno będzie strach. Prócz tego nawiązał do innego „produktu”, który przybył do nas z Francji i nawet od tego jest jedna z jego nazw.

Francuzi zadrżeli. Czy wprowadzicie też zakaz sexu oralnego? – ironizuje Misiło.

Seks oralny nazywany jest „miłością francuską”. Uważa się powszechnie, że do Polski przybył i po Europie rozprzestrzenił się właśnie przez Francuzów.

fot. twitter.com/Piotr_Misilo
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również