UDOSTĘPNIJ

Po utracie subwencji i ciosie wizerunkowym związanym z romansem Ryszarda Petru i Joanny Schmidt, sytuacja w klubie .Nowoczesnej jest katastrofalna. Posłowie zaczynają mówić dość i chcą odejść. Mowa aż o 9 nazwiskach i jednym „anonimowym aniołku”.

O problemach partii napisała „Polityka”. Tygodnik przekonuje, że sytuacja jest wręcz katastrofalna, a formacja jest na skraju upadku i potężnego rozłamu. Posłowie mają zarzucać liderowi, że chce sprywatyzować partię i nie potrafi wyjść z twarzą z portugalskiego kryzysu.

Problemy w komunikacji i decyzje Petru zaowocowały już zmianami w zarządzie partii oraz na stanowisku rzecznika. W strukturach lokalnych też nie jest dobrze. Mirosław Nowak z Rzeszowa rzucił partyjną legitymacją.

Sytuacja wygląda również bardzo źle w samym klubie poselskim. Nowoczesna ma obecnie 31 posłów, ale wkrótce może się to radykalnie zmienić. Również Telewizja Republika dotarła do materiałów, z których wynika, że 10 posłów poważnie rozważa odejście i ma już dość sytuacji w partii.

– Z partii może odejść około 10 posłów. Niezadowoleni z kierunki w którym dryfuje partia są posłowie Furgo, Dolniak, Ruciński, Augustynowska, Stasiński, Golbik. Zainteresowani wyjściem mogą być też posłowie Gryglas, Pampuch, Meysztowicz. Co zaskakuje partię może opuścić również jeden z „aniołków”, ale to akurat najmniej pewne nazwisko. To nic dziwnego, że Lubnauer broni działań Petru. Uzyskała tak mocną pozycję, że będzie go bronić rękoma i nogami. To w partii osoba najbliższa Ryszarda, no może poza poseł Schmidt. Jest szansa, że w partii będzie rozłam i część posłów utworzy samodzielny klub.

Ratunkiem dla .Nowoczesnej może być to, że nie ma obecnie innej alternatywy poglądowej dla Platformy Obywatelskiej oraz kiepska żywotność klubów, które w ostatnich latach powstawały po rozłamach partyjnych.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również