UDOSTĘPNIJ
Twitter/Ryszard Petru

Nowoczesna obawia się, że Prawo i Sprawiedliwość nie pójdzie na żadne kompromisy z opozycją, a obrady znowu zostaną przeniesione poza salę sejmową. Ryszard Petru nazwał ten drugi scenariusz „konfrontacyjnym”.

Ryszard Petru zapowiedział, że ze strony .Nowoczesnej będzie wola kompromisu i formacja może ugodowo uzgodnić formę wyjścia z kryzysu sejmowego. Lider partii obawia się jednak, że PiS nie pójdzie na żadne ustępstwa i nie będzie szukał kompromisu.

– Wariant konfrontacyjny byłby zgodny z ostatnią liną prezesa Kaczyńskiego, czyli jego wizją Polski kosztem wzrostu gospodarczego i Polaków. Na taki wariant też musimy być przygotowani, na wariant posiedzenia w Sali Kolumnowej, posiedzenia Sejmu w Sali Ministerstwa Finansów, posiedzenia Sejmu na Nowogrodzkiej w PiS-ie. Musimy być przygotowani na wariant, kiedy PiS chce zmienić konstytucję w tej sali, którą sobie wybierze. Musimy być na to przygotowani – mówił Ryszard Petru.

Lider .Nowoczesnej przekonuje, że jego partia jest gotowa na taki scenariusz, ale nie chce ujawniać żadnych planów działań, ponieważ „te muszą być zaskoczeniem również dla PiS-u„. Powiedział jednak, że będą one dyskutowane z innymi ugrupowaniami.

– Dla nas ważne jest to, żeby nie dopuścić do sytuacji, że marszałek Kuchciński wejdzie na posiedzenie Sejmu 11 stycznia i rozpocznie je jakby nigdy nic, jakby się nic nie stało. A stało się dużo, marszałek Kuchciński powinien się z tego wytłumaczyć, to po stronie PiS-u leży rozwiązanie sytuacji, bo przypomnę, mają większość sejmową – mówił Petru.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również