UDOSTĘPNIJ
Połączenie lalki Barbie z Hulkiem
Instagram/julia_vins

Internetowe pięć minut potrafi być bardzo krótkie, dlatego walka o nie jest zacięta i nigdy nie ustaje. Nową gwiazdą internetu może być tylko ktoś, kto naprawdę pozytywnie lub negatywnie zaskoczył użytkowników sieci WWW. Oto połączenie lalki Barbie z Hulkiem. 

ZOBACZ TAKŻE: Ta piękna dziewczyna jest córką polskiej gwiazdy sportu – której? Nie zgadniesz!

Ma dopiero 21 lat i powoli podbija internet. Urodziła się 21 maja 1996 roku w Engels w obwodzie Saratowskim i ma 165 cm wzrostu. Jej profil na Instagramie ma dużo ponad pół miliona obserwujących, a zamieszczane tam fotografie zbierają dziesiątki tysięcy polubień. Młoda Rosjanka nie bez powodu zbiera uwagę internautów.

ZOBACZ TAKŻE: Seksowna lekarka gwiazdą Instagrama. Jej zdjęcia podwyższają puls!

Pomimo młodego wieku Julia Vins jest utytułowaną sportsmenką. Dwukrotnie zdobywała tytuł mistrzyni świata. Dziewczyna uprawia fitness i jak widać na zdjęciach, wychodzi jej to doskonale. To, co zamieszcza na portalu idealnie wpisuje się w instagramowe trendy – drogie samochody i wystawne życie lub krągłe pupy i wyrzeźbione mięśnie. Choć przydomek, jaki jej nadano wydawać może się zbyt mocny, nie ma celu obrażenia posiadaczki pięknego ciała, a podkreślenie jej osiągnięć na siłowni.

Połączenie lalki Barbie z Hulkiem

Rosjanka ma nie tylko doskonale umięśnione ciało, ale także piękną twarz. To właśnie od jej urody nazywana jest „Barbie”. Vins przywiązuje do niej wielką wagę. Doskonały makijaż jest jej codziennym rytuałem, z którego nie rezygnuje nawet przed pójściem na trening.

ZOBACZ TAKŻE: Ikona fitnessu ginie TRAGICZNĄ śmiercią przez bitą śmietanę (ZDJĘCIA)

Mam te piękne, duże oczy i noszę makijaż. W tym samym jednak czasie jestem silna – powiedziała Vins.

Instagram/julia_vins
Instagram/julia_vins
Instagram/julia_vins
Instagram/julia_vins

źródło: planeta.fm

Każdy facet chciałby od niej dostać zastrzyk! Oto najseksowniejsza pielęgniarka świata

POTĘŻNI strażacy zapozowali do PŁOMIENNEJ sesji!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również