UDOSTĘPNIJ

Unia Europejska niemal całkowicie sprzeciwia się posiadaniu broni palnej przez mieszkańców Starego Kontynentu i systematycznie zaostrza przepisy w tej materii. Najnowsza brukselska dyrektywa sięga po najbardziej surowe rozwiązania. Zwolennicy prawa do posiadania broni są oburzeni. 

Komisja Europejska zapoczątkowała proces ograniczania handlu bronią palną już w 2015 roku po krwawej masakrze w Paryżu dokonanej przez islamskich terrorystów. Unia postanowiła, że należy skuteczniej kontrolować rynek i monitorować posiadaczy broni.

Zgodnie z porozumieniem Parlamentu Europejskiego oraz Rady Unii Europejskiej kupowanie broni palnej, szczególnie przez internet będzie mocno utrudnione, a sposoby oznaczania ujednolicone na terenie całej Wspólnoty. Broń będzie monitorowana i „śledzona”, by można było sprawdzać kto jest w jej posiadaniu.

Ponadto zmiany wprowadzane za pomocą dyrektywy mają przeciwdziałać modyfikowaniu dezaktywowanej wcześniej broni, czyli takiej, której użyto podczas masakry w redakcji Charlie Hebdo. W tym celu wprowadzone będą ograniczenia w handlu. To samo tyczyć będzie broni hukowej, czyli na ślepą amunicję.

Niemalże niemożliwy będzie zakup broni samopowtarzalnej, czyli karabinów półautomatycznych. Takowa przeznaczona będzie jedynie dla osób ze specjalnymi zaświadczeniami oraz członków klubów strzelectwa sportowego.

Regulacje mocno ograniczają również kolekcjonerów broni i muzealników, którzy od wejścia nowych przepisów będą traktowani tak samo jak prywatni posiadacze broni. Problematyczny jest również skomplikowany, zagmatwany proces legislacyjny w tej materii oraz niska transparentność. Od 2015 roku dyrektywa niemal cały czas się zmieniała.

Zmiany w przepisach, które dotyczyć będą wszystkich państw Unii Europejskiej, są mocno krytykowane przez zwolenników prawa do posiadania broni. Andrzej Turczyn, najbardziej znany aktywista z Polski, komentuje:

– Ministry zdaje się nie rozumieją, że metodyczne zakazywanie broni praworządnym ludziom pod pozorem walki z terroryzmem, to właśnie największa obłąkańcza utopia nowożytnych czasów, wprost godząca w podstawy naszej obronności. Na rząd, mieniący się mianem drużyna dobrej zmiany, nie możemy liczyć.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również