UDOSTĘPNIJ
fot. http://tagthesponsor.com, maxpixel

W sieci krąży zapis rozmów polskiej modelki, która godzi się prostytuować podczas imprezy urodzinowej zamożnego mężczyzny, arabskiego pochodzenia. Część internautów jest dla kobiety bezlitosna. Zwłaszcza, że modelka zgodziła się na… oddawanie gazów do ust sponsora.

Sprawa przypomina aferę sprzed dwóch lat, kiedy grupa Polek miała zgodzić się na udział w orgiach z arabskimi szejkami. Zapisy ich rozmów wzbudziły wówczas ogromne oburzenie opinii publicznej zwłaszcza, iż w ofercie seksualnej kobiet znalazła się koprofilia.

Tym razem w grę wchodzą inne szokujące fetysze. Na portalu „Tag the sponsor” opublikowano zapis rozmów młodej, polskiej modelki, Pauliny M., która decyduje się na współpracę z zamożnym mężczyzną. Sponsor najprawdopodobniej pochodzi z Maroka – modelkę zaprasza bowiem do tego kraju na urodziny swojego 16-letniego brata.

Zapytawszy się kobiety o jej podstawowe dane, rozmówca przechodzi do treści oferty. Na zamieszczonych w internecie zrzutach ekranu zobaczyć można propozycję pobytu w luksusowej willi z innymi modelkami. Mężczyzna pytał Polkę o to, czy bierze ona kokainę i na jakie formy seksu się zgodzi. Paulina M. zdawała się być sceptycznie nastawiona do propozycji brania narkotyków, natomiast otwarcie przyjęła ofertę seksu analnego i urofilii.

Największe kontrowersje w sprawie budzą jednak słowa mężczyzny dotyczące jego szczególnych fetyszy. W rozmowie pada tajemnicze słowo „reptilephilia”. Ponadto sponsor zapytał modelkę czy ta zgodzi się.. „puścić na niego bąka”.

Paulina M. ma 23 lata i pracuje w Londynie. Na wyuzdanym seksie zarobić miała 15 tys. euro. Pochodzący z rodziny królewskiej sponsor zaproponował jej również zakupy przed samym wylotem do Maroko. Transakcja miała zostać zrealizowana na styku czerwca i lipca, kiedy kończy się Ramadan.

Mężczyzna zajął się rezerwacją przelotu dla M.. Kobieta wysłała mu nie tylko swoje nagie zdjęcia, ale również zdjęcie paszportu.

Sprawa zyskuje coraz większy rozgłos, a opinie polskich internautów na jej temat są podzielone. Według niektórych doszło do zwyczajnej, uczciwej transakcji. Dla innych – zachowanie kontrahentów zasługuje na potępienie.

Kobieta usunęła swoje konto na Instagramie.

fot. tagthesponsor.com

 

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również