UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Silar

Kilka dni temu Antoni Macierewicz przedstawił sensacyjne informacje dotyczące uchwycenia eksplozji prezydenckiego TU-154M przez rejestratory samolotu. Badająca katastrofę smoleńską podkomisja zaprzecza takim informacjom. To pierwszy raz, kiedy zespół, zwany „komisją Macierewicza” przedstawia inne informacje niż szef MON.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas zjazdu Klubów Gazety Polskiej poinformował, że rejestratory samolotu podczas katastrofy smoleńskiej zarejestrowały eksplozję.

– Znaleźliśmy w zapisie jednego z rejestratorów moment eksplozji – został zidentyfikowany. Zajmujemy się obecnie jego analizą i wykluczeniem wszystkich możliwości innej interpretacji tego elektronicznego zapisu – stwierdził jednoznacznie Macierewicz.

Ta informacja byłaby naprawdę sensacyjna, bo potwierdzałaby ustalenia podkomisji zajmującej się badaniem przyczyn tego zdarzenia. Zaprzeczałaby równocześnie jednoznacznie ustaleniom poprzednio funkcjonującej komisji, która za przyczynę katastrofy uznała zderzenie się skrzydła samolotu z brzozą i utratę sterowności.

Jak się jednak okazuje, ustalenia tzw. podkomisji smoleńskiej są nieco inne. Rzecznik zespołu oznajmił, że nie można jednak mówić o eksplozji. Rzecznik podkomisji powiedziała, że jeden z rejestratorów zawiera „parametry wskazujące na gwałtowne zjawiska towarzyszące ostatnim sekundom lotu”.

– Analizy trwają, są zaplanowane kolejne badania, które mają dać ostateczną odpowiedź, czy gwałtowne zjawiska zapisane przez jeden z rejestratorów mogą być identyfikowane z eksplozją – wyjaśniła rzecznik dopytywana o użyte przez ministra obrony słowo.

Z tego wynika, że chociaż „gwałtowne zjawiska” zostały zarejestrowane, to jeszcze nie zostały, wbrew temu, co twierdzi Macierewicz, zidentyfikowane z całą pewnością jako eksplozja.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Tak upamiętnia się Smoleńsk - znane pomniki w Polsce i na świecie [ZDJĘCIA]


Te katastrofy wstrząsnęły całą Polską!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również