UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (Fir0002) - Wikimedia Commons (John Severns)

Od 4 dni trwa poszukiwanie osób, które podpaliły ogromny pawilon pszczelarski w Gorzowie Wielkopolskim. Był on domem dla 36 rodzin pszczelich, czyli około 3,5 miliona pszczół. Coraz bardziej bezradna policja wciąż prosi o pomoc tych, którzy mogą wiedzieć cokolwiek w tej sprawie.

Płonący pawilon dawał tyle światła i ciepła, że zwabiał pszczoły i inne owady, które nie miały już drogi odwrotu – opowiedział mediom o zajściu Zenon Gawanowski, jeden z członków Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Gorzowie Wielkopolskim. Wiele osób przynależących do stowarzyszenia apeluje o pomoc, ale także oferuje ją tym, których pszczoły w bestialski sposób podpalono.

Straty wyceniono łącznie na 60 tys. zł. Marian Grzywacz, Prezes Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy w Gorzowie Wielkopolskim, nie jest jednak wciąż w stanie stwierdzić, co konkretnie było przyczyną pożaru i jak dokładnie się rozprzestrzenił. Miejscowa policja zajęła się już sprawą i prosi o pomoc tych, którzy posiadają jakiekolwiek cenne informacje. Nawet one nie przywrócą jednak niestety życia pszczołom, a im właścicielom prawdopodobnie nie zrekompensują ciężkich lat pracy i starań.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również