UDOSTĘPNIJ
źródło: freestockphoto.biz

O dziwnym zdarzeniu z miejscowości Levron w kantonie Valais mówi od kilku dni cała Szwajcaria. To tam bowiem doszło do nietypowego zdarzenia. Stado 13 krów bez wyraźnego powodu rzuciło się w przepaść. Tylko jedna z nich przeżyła upadek.

Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach maja. Zwierzęta spokojnie pasły się na łące i nic nie zapowiadało tego, co zaraz miało się stać. W pewnym momencie ich zachowanie się całkowicie zmieniło. Stado pognało w stronę ogrodzenia, przerwało je, a następnie skoczyło w 50-metrową przepaść. Skok przeżyła tylko jedna z krów, która upadła na ciała pozostałych.

Przedarły się przez kilka linii wokół pastwiska i rzuciły w przepaść zupełnie jakby jakaś dziwna siła je do tego zmusiła. To niesamowicie dziwna sprawa, tym bardziej że krowy to nie owce. Nie mają w zwyczaju galopować w strachu jedna za drugą. Gdy coś je wystraszy, rozbiegają się we wszystkie strony – komentuje Norbert Terretaz, szef rolniczej firmy ubezpieczeniowej.

Weterynarze i rolnicy zastanawiają się, co doprowadziło do tego dziwnego zdarzenia. Jedynym wytłumaczeniem wydaje się pojawienie drapieżnika w okolicy, który przestraszyłby zwierzęta. Do tego wytłumaczenia nie pasuje jednak to, że poza krowami na pastwisku były też 4 jaki. Te nie przyłączyły się do krów, nie zostały też zaatakowane przez domniemane drapieżniki.

Wygląda więc na to, że sprawa pozostanie niewyjaśniona. Weterynarze liczą jednak, że badanie ciała jedynej ocalałej krowy rzuci na sprawę nieco światła. Śmierć pozostałych 12 krów doprowadziła do strat rzędu 20 tys. franków szwajcarskich.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również