UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/ Ryszard Hołubowicz

Wokół śmierci Andrzeja Leppera narastają nowe teorie spiskowe. Mimo iż od samobójstwa polityka minęło 6 lat, coraz częściej domorośli śledczy zauważają, że jego dawne przepowiednie zaczynają się spełniać. Pojawiają się pytania o to, do jakich informacji Lepper miał dostęp przed śmiercią.

Jedną z osób, które najmocniej podważają ustalone przyczyny śmierci lidera Samoobrony jest Sławomir Izdebski. Współpracownik Leppera złożył w prokuraturze wniosek o wznowienie postępowania ws. śmierci polityka. Mężczyzna twierdzi, że jest w posiadaniu kluczowego dla śledztwa nagrania.

Lepper miał chcieć koniecznie spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim. Relacja między liderem Samoobrony a PiS-em nigdy nie należała do najłatwiejszych. Wywiady, których udzielał przed śmiercią sugerują, że mógł znać nieczyste intencje rządzącej obecnie partii.

 – O to idzie gra teraz. Dyspozycyjny Sejm, dyspozycyjny Senat, dyspozycyjni sędziowie, swój prezydent, swoje służby i media. Celem jest pełnia władzy. Sam mi mówił, że do Trybunału da takich ludzi, którzy nie zawiodą – mówił o Jarosławie Kaczyńskim Lepper 10 lat temu.

Dla wielu osób słowa lidera Samoobrony o dyktatorskich zapędach PiS były prorocze. Tym bardziej, że po reformie sądownictw PiS ma zabrać się właśnie za media.

– Ja dawniej myślałem, że dla nich celem jest prezydentura. Ale nie. Wiem od tego człowieka z bliskiego otoczenia Ziobry, że im chodzi o władzę przez następne kadencje. Przynajmniej jeszcze dwie. Następne dziesięć lat chcą rządzić – mówił w tym samym wywiadzie dla „Polityki” Lepper.

ZOBACZ TAKŻE

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również