UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Adrian Grycuk; PiS; PO

Wiadomo, że politycy Platformy Obywatelskiej w niczym nie zgadzają się z PiS-em i odwrotnie. Tym razem jednak jesteśmy świadkami szokującej sytuacji. PO zupełnie zmieniło retorykę i zaczyna mówić jak Prawo i Sprawiedliwość.

Przynajmniej w tej jednej sprawie doszło do szokującego zwrotu. Chodzi o politykę zagraniczną, a konkretnie kwestię reparacji wojennych dla Polski ze strony Niemiec. W związku ostatnim wyrokiem włoskiego sądu w sprawie odszkodowań za niemieckie ludobójstwo głos zabrał poseł PO Marcin Kierwiński.

Jeżeli tylko PiS przedstawi jakąś realną ścieżkę ubiegania się o te reparacje. Ja już dawno powiedziałem: trzymam kciuki, żeby Polacy zobaczyli jakiekolwiek pieniądze od strony niemieckiej. Bo jest bezsporne, że od strony moralnej takie pieniądze Polsce się należą – stwierdził Kierwiński w wywiadzie dla Polskiego Radia.

Szokująca zmiana czy rozłam w PO?

Jest to niezwykle zaskakujące, bo jeszcze niedawno szef PO, Grzegorz Schetyna otwarcie sprzeciwiał się ubieganiu się o reparacje. Nazywał to „absurdalnym, bezmyślnym, wynikającym albo z braku znajomości historii i rzeczywistości, albo z polityki fałszu i oszustwa”.

Tymczasem Kierwiński twierdzi coś zupełnie innego. Czy jest to rozłam w Platformie Obywatelskiej, czy też radykalna zmiana poglądów? Oczywiście poseł PO nie omieszkał podkreślić, co w polityce PiS jest nieodpowiednie, jeśli chodzi o ubieganie się o reparacje.

– Jeżeli to jest tak, że realnie nie dostaniemy żadnych pieniędzy, a zrobimy tylko burzę medialną, która pogorszy nasze stosunki z innymi krajami europejskimi to po prostu z perspektywy Polaków będzie to nieopłacalne – stwierdził polityk PO.

Podkreślił jednak, że partia rządząca może przeprowadzić tę sprawę tak, by reperacje faktycznie odzyskać. Wówczas gorąco by popierał takie postulaty.

Źródło: polskieradio.pl

22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu


Czyimi potomkami są Katalończycy? 7 narodów, które nie mają własnego państwa

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również