UDOSTĘPNIJ
źródło: floridapolitics.com

Jan Bosko to jeden ze świętych Kościoła Katolickiego zaliczany do grona tych, którzy mieli wizje czasów ostatecznych. Żyjący w XIX wieku Bosko został kanonizowany w 1934 roku przez Piusa XI. W Kościele bardzo popularna jest jego wizja końca świata, który w ostatnich dniach ma zostać pogrążony w ogromnej wojnie.

Swoje proroctwa Bosko skrupulatnie zapisywał w pamiętniku. Według niego koniec świata nastąpi wtedy, kiedy dojdzie do wielkiej religijnej wojny. Bosko widział ją przez pryzmat potężnej bitwy morskiej: „Na rozległej toni dostrzegasz niepoliczoną flotyllę okrętów. Okręty te są wyposażone w armaty, materiały zapalające i broń wszelkiego rodzaju. Zbliżają się w stronę okrętu o wiele większego. Próbują go zniszczyć. Jego dowódcą jest Najwyższy Pasterz – papież, który przewodzi grupie sojuszniczych kapitanów”.

Jak dalej podaje Bosko, „pośrodku przestrzeni morskiej górują wysoko dwie kolumny. Na szczycie pierwszej znajduje się figura Niepokalanej Dziewicy. Na drugiej, potężniejszej, jest Hostia. Z ich szczytów zwisają kotwice i haki połączone łańcuchami”. To właśnie w ich stronę mają płynąć statki pod dowództwem papieża. Podróż próbują jednak zakłócić wrogowie, którzy atakują najwyższy statek i jego popleczników. W końcu nawet udaje im się zabić papieża, ale szybka narada kapitanów sprawia, że „wieść o śmierci zbiegła się z wiadomością o wyborze następcy„.

 – Nowy Papież zmusza nieprzyjaciół do rozproszenia się i prowadzi okręt wprost na dwie kolumny, by ustawić go między nimi. Zakotwicza się za pomocą lekkiego łańcucha i nagle następuje ogromne poruszenie – pisze duchowny.

Według wizji wrogie jednostki zaczynają uciekać w popłochu, jednak wszystkie rozbijają się kolejno o siebie nawzajem. Kiedy w końcu wielkie morze całe jest usłane ich szczątkami, bezpieczną drogą zaczynają płynąć statki, które bały się wziąć udział w bitwie. Jak zaznacza jednak Bosko w pamiętniku: „wszystkie dopłynąwszy, przywiązują się do haków z nich zwisających, tak że są bezpieczne przy flagowym okręcie, na którym stoi Papież”. Zwieńczeniem całej wizji jest natomiast nastąpienie „wielkiej ciszy”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również