UDOSTĘPNIJ

Amerykańska studentka z Tennessee, kilka lat temu została zaatakowana przez złośliwego raka skóry. Dziś, kiedy po długiej walce w końcu pokonała chorobę, dzieli się zdjęciami i motywuje wszystkich walczących o zdrowie do nie poddawania się.

Marisha Dotson, 28-letnia Amerykanka w 2014 roku zauważyła na swoim nosie czerwony punkt, który początkowo wzięła za pryszcza. Kiedy po kilku dniach podwoił swój rozmiar, zdecydowała się na wizytę u lekarza.

Dla mnie to wyglądało, jak zwyczajny pryszcz. Był delikatnie czerwony […]. Nie przestawał rosnąć i wtedy wiedziałam, że nie był to pryszcz – relacjonuje Marisha.

Okazało się, że dziewczyna ma wyjątkowo złośliwą odmianę raka skóry. Jego leczenie wymagało natychmiastowej operacji. Podczas 15 godzinnego zabiegu, wycięto jej sporą ilość skóry i fragmentów nosa. W czasie usuwania komórek rakowych odkryto inne ogniska raka, m.in. na szczęce. Leczenie rozłożono na wiele etapów.

W wyniku wszystkich operacji, Marisha straciła nos, osiem zębów i znaczne połacie skóry twarzy. Pomimo wszystko, jest zadowolona z tego, że może żyć. Jest dumna ze swoich przejść i ich śladów na jej twarzy.

Zdobyłam te blizny i powinnam być z nich dumna, gdyż pokazują moją wolę życia, krew, pot i łzy, które uroniłam aby przetrwać – wyznała mieszkanka Tennessee.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: mirror.co.uk

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również