UDOSTĘPNIJ
Julie Monaco

Ostatnie miesiące są bardzo ciężkie dla Europy. Pogłębia się kryzys polityczny UE, a sytuację pogarszają zamachy terrorystyczne w najważniejszych miastach kontynentu. W pobliżu wszystkich największych ataków na cywilów, przeprowadzonych przez Państwo Islamskie, znajdowała się ta jedna kobieta.

Wczoraj w Barcelonie doszło do kolejnego krwawego zamachu na wolność. Terroryści, do których przyznało się ISIS zabili, przejeżdżając ciężarówką, 14 osób i ranili przynajmniej 100. W miejscu tragedii obecna była Australijka, Julie Monaco.

Kobieta podczas wczorajszego aktu terroryzmu w Barcelonie, na ulicy La Ramba, znajdowała się w miejscowym centrum handlowym i robiła tam zakupy ze swoją przyjaciółką. Uniknęła w ten sposób niebezpieczeństwa, jakie nie ominęło wielu innych, którzy nie mieli tyle szczęścia co ona.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy 26-latka z Melbourne „oszukała śmierć”. Od dłuższego czasu podróżuje po Europie i zamach nie jest dla niej nowym doświadczeniem. W nocy z 3 na 4 czerwca przebywała w Londynie, gdzie doszło do zamachu na London Bridge. W czasie, gdy na przeprawie ginęli ludzie, czekała na pociąg na pobliskiej stacji metra.

Trzy dni po pobycie w Londynie zwiedzała Paryż. Gdy wybrała się zobaczyć słynną katedrę Notre-Dame, została w niej zamknięta ze względów bezpieczeństwa, gdyż przed świątynią dżihadysta zaatakował funkcjonariusza policji.

Pomimo niebezpieczeństwa, Julia nie chce rezygnować z zaplanowanej podróży po Starym Kontynencie. Wypowiedziała się na ten temat w wywiadzie dla australijskiego dziennikarza.

– Nie chcę wracać do domu. Chcę zostać i dać im odczuć, kimkolwiek są, że to my wygramy – powiedziała Julie.

źródła: msn.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również