UDOSTĘPNIJ

Mateusz Morawiecki to minister rozwoju oraz wicepremier w rządzie Beaty Szydło. Jego zdaniem, w najbliższym czasie w Europie może dojść do kolejnego wielkiego kryzysu.

Minister Morawiecki zapowiedział, że po kryzysie z 2008 roku już wkrótce może przyjść kolejny.

– Doprowadziło to do sytuacji w sektorze, z którą dziś mamy do czynienia. Następna odsłona kryzysu strefy euro jest, niestety, możliwa. Może się wtedy okazać, że wiele zapewnień dotyczących sektora bankowego, które dziś słyszymy nie przetrwa konfrontacji z rzeczywistością. – mówił. Co jednak miałoby być przyczyną takie kryzysu?

Szacuje się, że we Włoszech problem ze spłacalnością dotyczy około 18 proc. kredytów w bilansach banków. Temat dokapitalizowania banków jest również ważny w Portugalii. Problem banków dotyka nawet Niemcy, ale również inne kraje. Kryzys sektora bankowego ma wymiar europejski. Konsekwencje wyniku brytyjskiego referendum obnażyły słabość europejskich banków. […] Gospodarki wielu krajów strefy euro w odróżnieniu od Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii nie powróciły na ścieżkę wzrostu po ostatnim kryzysie finansowym. Mieszanka długich lat polityki deflacyjnej na południu Europy i ultra niskich stóp procentowych w strefie euro, ma swoje konsekwencje dla europejskich banków. Doprowadziło to do sytuacji w sektorze, z którą dziś mamy do czynienia. – tłumaczy. Co ciekawe, zdaniem Morawieckiego w przypadku ewentualnego kryzysu to Polska miałaby odegrać rolę stabilizacyjną w Europie.

– Widmo kolejnego kryzysu nie zniknęło z Europy. W tym kontekście Polska wyróżnia się stabilnością polityczną i ekonomiczną. Wielu naszych europejskich partnerów – w tym Wielka Brytania, czy Niemcy – dostrzega tę stabilizującą i konstruktywną rolę, jaką Polska może odegrać w nadchodzących, trudnych latach dla Unii Europejskiej i w gospodarce Europy. – dodaje wicepremier.

źródło: wprost

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również