UDOSTĘPNIJ

Niemiecka prawica, Alternatywa dla Niemiec, wychodzi z cienia i pozwala sobie na coraz ostrzejsze komentarze oraz wygłaszanie swoich poglądów. Czołowy polityk tej formacji właśnie określił Pomnik Holokaustu w Berlinie mianem „hańby”. 

Do tej pory nikt z liczących się na niemieckiej scenie politycznej graczy nie ośmielił się krytykować pomnika Holokaustu znajdującego się w Berlinie. Wraz z rosnącą pozycją partia AfD zaczyna grać coraz ostrzej. Już nie tylko atakuje politykę imigracyjną i gospodarczą, ale również historyczną. Działacze uważają, że Niemcy nie powinni eksponować w swojej historii tematu Holokaustu.

– My Niemcy, nasz naród, jesteśmy jedynym narodem na świecie, który posadził sobie pomnik hańby w samym sercu swojej stolicy. To jest mentalność brutalnie pokonanego narodu – mówił Bjoern Hoecke.

– Zamiast przekazywać dorastającemu pokoleniu wiedzę o dobroczyńcach, znanych na całym świecie filozofach, muzykach, genialnych wynalazcach i odkrywcach, których mamy tak wielu, być może więcej niż inne narody, zamiast uczyć o tym uczniów i uczennice w szkołach, my obsmarowujemy niemiecką historię i wyśmiewamy ją – dodał.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również