UDOSTĘPNIJ

Co się dzieje? Atmosfera w Europie już dawno nie była tak napięta. Wszystko przez Niemców oraz kontrowersyjne działania prezydenta USA. Jeżeli Donald Trump zdecyduje się podpisać ustawę o sankcjach, które miałyby być nałożone na Rosję, Berlin nie pozostanie bierny. Niemcy zapowiadają ostrą reakcję na plany Stanów Zjednoczonych.

Konflikt dotyczy ustawy o sankcjach, która właśnie przeszła przez amerykański Senat. Ostatnim krokiem na drodze legislacyjnej jest podpis prezydenta. Jeżeli Donald Trump zdecyduje się nałożyć sankcje na Rosję, to ich konsekwencje odczują wszyscy jej partnerzy handlowi. Wśród nich Niemcy, którzy wydają się być bardzo bojowo nastawieni do planów Trumpa.

Sankcje uderzą w sektor energetyczny Rosji. Ich reperkusje dadzą się we znaki wielu państwom Unii Europejskiej, które są uzależnione od Moskwy np. poprzez gazociąg Nordstream.

Niemieckie media donoszą o zbliżającej się „wojnie handlowej”. Na jej rychły wybuch wskazują słowa niemieckiej minister gospodarki.

Światowa Organizacja Handlu w odwecie może nałożyć sankcje na USA – przyznała Briggette Zypries.

W podobnym tonie wypowiadają się inni czołowi niemieccy politycy. Minister spraw zagranicznych twierdzi, że Trump ma pełną świadomość konsekwencji, jakie odczują państwa UE po wejściu sankcji w życie.

Polityka sankcji nie jest dobrym narzędziem do wzmacniania własnego eksportu i sektora energetycznego – skwitował sprawę Sigmar Gabriel.

źródło: RT

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również