UDOSTĘPNIJ

Największy opiniotwórczy dziennik w Niemczech „Sueddeutsche Zeitung” umieścił na pierwszej stronie materiał o Robercie Biedroniu. Według Niemców homoseksualny polityk jest nadzieją dla tych Polaków, którzy w liberalnej Europie widzą nie zagrożenie, a szansę. 

„Homoseksualny polityk robi zamieszanie w konserwatywnej Polsce” – czytamy w podtytule artykułu.

Gazeta zaznacza, że Robert Biedroń przeszedł do drugiej tury wyborów na prezydenta Słupska, co było niemałą niespodzianką. Niemcy wyrazili zdziwienie, że znany aktywista LGBT uzyskał poparcie obywateli w prowincjonalnym mieście na północy Polski.

Autorka artykułu twierdzi, że Biedroń zaprezentował się szerszej publiczności wskutek „hałasu czynionego przez narodowych konserwatystów”. Dodaje też, że Polska nie jest już „europejskim rezerwuarem ultrakonserwatyzmu”.

– Biedroń jest ateistą, pracował w Radzie Europy, jest sprawozdawcą w dziedzinie praw homoseksuali­stów i lesbijek na międzynaro­do­wych konferencjach. Jest przykładem człowieka sukcesu – pisze „SZ” o polskim polityku.

Robert Biedroń w pierwszej turze wyborów na prezydenta Słupska otrzymał 5972 głosów, co dało mu 20,33 proc. Jego konkurentem jest Zbigniew Konwiński, na którego zagłosowało 8541 osób, co dało mu 29,08 proc. poparcia. Druga tura wyborów odbędzie się w niedzielę 30 listopada.

źródło: sfora.pl