UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / flickr

Siódmego lipca w niemieckim Bundestagu zatwierdzono projekt ustawy nazywanej potocznie „Nie znaczy nie”. Nowe przepisy zaostrzają kary za gwałty oraz przestępstwa na tle seksualnym.

Kluczowym słowem projektu jest „nie”, które ma dosadnie ukazywać granicę w kontaktach międzyludzkich. Dyskusja nad wprowadzeniem nowych przepisów rozpoczęła się wkrótce po głośnych zdarzeniach w Kolonii, kiedy w sylwestrową noc grupy mężczyzn napadały na bawiące się w mieście Niemki. Wielu obywateli rozwścieczyła, ich zdaniem, słaba skuteczność działań policyjnych oraz łagodne wyroki wobec pojmanych napastników.

W Sylwestra do kolońskiej policji trafiło aż 900 zgłoszeń kradzieży, bądź napastowania. Stróżowie prawa ustalili, że w większości przypadków winnymi byli uchodźcy i imigranci.
Zmiany spowodują, że ofierze przestępstwa łatwiej będzie oskarżyć większą grupę osób. Nowe prawo określa również procedury wobec obcokrajowców.

Od teraz przestępcy nie posiadający niemieckiego obywatelstwa będą musieli liczyć się ze sprawnie przeprowadzoną deportacją z kraju.

Poprzednie przepisy uważały za molestowanie seksualne sytuację, w której ofiara jest przez kogoś napastowana, ale nie broni się fizycznie. Gwałt był uważany za napastowanie z ewidentnym oporem fizycznym stawianym przez ofiarę. Od teraz sytuacja ulegnie zmianie – jeśli ofiara wyraźnie wypowie do napastnika słowo „nie”, a ten nie uszanuje jej decyzji, to w świetle prawa odpowie za gwałt.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Józef Gawron, źródło: tvrain.ru

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również