UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Erdogan od dłuższego czasu poniża Angelę Merkel na arenie międzynarodowej. Turecki prezydent dobrze wie, że Niemcy wstydzą się swojej przeszłości i wykorzystuje ten czuły punkt wyzywając kanclerz od nazistów. 

Prezydent Erdogan prowadzi wyjątkowo bezpośrednią, żeby nie napisać bezczelną politykę wobec krajów Unii Europejskiej. Dyktator wyzywa europejskich przywódców od nazistów i otwarcie próbuje wpływać na wyniki wyborów. Jednocześnie szantażuje UE setkami tysięcy imigrantów, którzy mogą zalać Europę.

– Gdy nazywamy ich nazistami, oni czują się niekomfortowo. Wtedy burzą się wspólnie. Zwłaszcza Merkel. Ale teraz po prostu wprowadzacie nazistowskie praktyki. I to wobec kogo? Wobec moich braci, tureckich obywateli w Niemczech, ministrów, którzy udali się do tego kraju, by prowadzić kampanię – mówił wczoraj Erdogan.

– Jesteście tacy odważni, Europo? Jak chcecie, to otworzymy granice, będzie was zalewać 15 tysięcy migrantów miesięcznie – szydzi turecki minister spraw wewnętrznych.

Niemcy mają już dosyć kolejnych poniżeń. Szef MSZ Sigmar Gabriel nie wytrzymał następnych obelg ze strony tureckiego rządu. Jego zdaniem, Turcja przekroczyła już wszelkie granice

– Jesteśmy tolerancyjni, ale nie głupi. Dlatego też poinformowałem mojego tureckiego odpowiednika (szefa dyplomacji Mevluta Cavusoglu – przyp. red.) i byłem w przekazie bardzo dokładny, że granice zostały przekroczone – powiedział.