UDOSTĘPNIJ

Polski rząd ma się czego obawiać. Niemcy mówią dość i chcą postawić Prawo i Sprawiedliwość do pionu. W najbliższym czasie może rozstrzygnąć się sprawa Polski.

Jak podaje niemiecki tygodnik „Der Spiegiel” z inicjatywy Niemiec na następnym szczycie Unii Europejskiej ma zostać włączona do obrad kwestia praworządności. Zdaniem tygodnika w ten sposób kanclerz Niemiec Angela Merkel „ryzykuje spór z Polską i Węgrami”.

Jak podaje tygodnik czynnikiem, który zapoczątkował taką decyzję ma być sprawa Puszczy Białowieskiej. Można podejrzewać, że nie tylko o to chodzi. Na pewno wpływ na to ma spór o Trybunał Konstytucyjny czy KRS, a także ostatnio liczne protesty przeciwko rządowi PiS. Szczyt rozpocznie się w najblizszy czwartek.

Niemiecki rząd chce pokazać krajom takim jak Polska czy Węgry, że kwestionując ich decyzje i występując przeciwko zasadom praworządności, wstrząsają całą Unią Europejską. Jednocześnie zaznaczają, że część państw Europy Środowej i Wschodniej, w tym właśnie m. in. kraje ze stolicą w Warszawie i Budapeszcie, nie traktuje już Komisji Europejskiej jako instytucji z autorytetem. Cała sytuacja może rozwinąć się niekorzystnie dla Polski i Węgier.

Źródło: msn.pl

 

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również