UDOSTĘPNIJ

Jest afrykańskim królem, ma 66 lat i mieszka w Niemczech. Ma 200 tysięcy poddanych i wcale ich nie porzucił. 

Król Bansah regularnie dzwoni do poddanych z rozkazami, które wydaje również przez Skype’a oraz pocztę e-mail. Ostatnio w Niemczech zrobiło się o nim głośno.

Poddani tytułują go królem Bansahem z Hohoe, czyli regionu oraz dystryktu w Ghanie. 66-letni mężczyzna jest ich władcą, a oni oddają mu cześć i szacunek. Mimo to, już w latach 70. trafił do Niemiec w ramach wymiany studenckiej. Król zakochał się i w Niemczech i w Gabrieli, kobiecie, która została jego żoną.

Obecnie mieszka w Ludwigshafen koło Frankfurtu, gdzie prowadzi własny warsztat samochodowy. W 1987 dowiedział się, że będzie musiał wykonywać obowiązki monarsze. Został koronowany na króla i został następcą swojego dziadka. Jego starszy brat oraz ojciec byli leworęczni, co według wierzeń ludu oznacza nieczystość i może pociągać za sobą nieuczciwość.

Król regularnie odwiedza swoich poddanych i systematycznie wysyła do swoich poddanych pomoc medyczną oraz aparaturę do uzdatniania wody. W Niemczech zrobiło się o nim głośno, gdy w jego mieszkaniu doszło do włamania. Złodzieje ukradli insygnia władzy, cztery złote korony, łańcuchy i inne drogocenne przedmioty, spośród których niektóre miały nawet kilkaset lat.

król

źródło: sfora.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również