UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/World Economic Forum, Ecole polytechnique Université Paris, Olek Remesz

Niemcy i Francja mówią jednym głosem w sprawie Polski. Nie możemy już liczyć na bezwarunkowe wsparcie ze strony tych dwóch państw. Potępiają one decyzje polskiego rządu. Według międzynarodowych komentatorów dwa najsilniejsze państwa w Unii, wypowiedziały Polsce „otwartą wojnę”.

Po zakończeniu szczytu UE w Brukseli, Emmanuel Macron i Angela Merkel wystąpili na wspólnej konferencji prasowej. Odnieśli się bardzo stanowczo do polityki grupy Wyszehradzkiej. Tam, gdzie kanclerz musiała spuszczać z tonu – wyręczał ją prezydent Francji.

My nie możemy zbyt otwarcie krytykować Wyszehradu z wiadomych względów, ale dobrze, że robi to Macron. My możemy za to uderzać w Grecję – mówiła Angela Merkel podczas konferencji.

Emmanuel Macron wyręczył kanclerz i wyraził w stanowczy sposób stanowisko Francji i Niemiec.

– Przyjmowanie uchodźców to nasz obowiązek. To sprawa honoru. Jeżeli kraje w kwestiach migracji, w kwestiach naszych wartości podejmują decyzje niezgodne z zasadami, uzasadniające rozpoczęcie procedury sankcji, to trzeba wziąć za to odpowiedzialność – grzmiał prezydent Francji.

Kanclerz sama podkreśliła również, że jej stanowisko pokrywa się z tym, prezentowanym przez Macrona.

 – Zgadzam się z tym. Jesteśmy wspólnotą wartości. Popieram KE, która mówi, że trzeba wdrażać państwo prawa. W tym kontekście jest ważne, że Macron znowu to podkreśla. To też pokazuje, że w tej sprawie jest identyczne podejście Francji i Niemiec – powiedziała Merkel.

Takie stanowisko francuskich i niemieckich władz – jak przekonują eksperci – oznacza dla Polski tylko jedno, problemy.

źródło: rmf24

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również