UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Vlad Tepesblog

Znane są historie ludzi, którzy za krytykę islamu skazywani byli na kary finansowe lub więzienia. Kolejną ofiarą politycznej poprawności stał się jeden z niemieckich dziennikarzy. Sąd uznał, że przypominanie pewnych niewygodnych faktów może zaszkodzić muzułmanom. 

Michael Stürzenberger, niemiecki dziennikarz został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności. Sąd uznał, że artykuł, w którym opisuje kontakty bliskowschodnich muzułmanów z nazistowskimi Niemcami zaszkodzić może wizerunkowi i sytuacji muzułmanów w obecnej RFN.

W swoim tekście „Swastyka i półksiężyc” przedstawił historię kontaktów Adolfa Hitlera z Muhammadem Aminem al-Husjanim, szanowanym w tamtych czasach wielkim muftim Jerozolimy. Arab uważany jest za jednego z najzagorzalszych antysemitów w historii i to on miał podobno namówić niemieckiego przywódcę na przeprowadzenie holokaustu. Al-Husajni był powszechnie znanym sympatykiem nazizmu i orędownikiem stworzenia muzułmańskiej dywizji Waffen-SS.

Po wojnie mufti został uznany za zbrodniarza wojennego, lecz z powodu wstawiennictwa Francuzów, którzy chcieli wykorzystać jego wiedzę w kontaktach z Bliskim Wschodem, nie powieszono go. O roli jaką odegrał w eksterminacji Żydów przez Niemcy, przypomniał nawet w 2005 roku premier Izraela, Benjamin Netanjahu. Polityk stwierdził, że Hitler początkowo nie chciał wyeliminować Żydów, lecz przekonał go do tego właśnie al-Husajni.

Podstawą oskarżenie stał się wpis na Facebooku opatrzony fotografią muftiego ściskającego dłoń Hitlera, na którego lewym ramieniu widnieje opaska ze swastyką. Sąd uznał, że oglądający tę fotografię mogą ją zinterpretować w sposób szkodzący islamowi, a Stürzenberger powinien zostać ukarany za pokazanie obrazu, który można odczytywać w taki sposób. Wyrok 6 miesięcy w zawieszeniu na 3,5 roku nie jest prawomocny.

źródło: stefczykinfo.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również