UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, pixabay.com

Raport z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badania Konfliktów i Przemocy Uniwersytetu Bielefeld wskazuje na to, że większość Niemców czuje się pominięta przez władze swojego kraju. Grubo ponad połowa obywateli niemieckich jest bowiem zdania, że władze w Berlinie bardziej troszczą się o imigrantów.

Według wyników badania, w Niemczech narastają antyislamskie nastroje. Już 40% Niemców jest zdania, że ich kraj jest „infiltrowany przez islam”. Z kolei 28% obywateli poparło pogląd, że w Niemczech „nie można swobodnie wyrażać swoich poglądów, nie narażając się na kłopoty”.

Okazuje się, że coraz więcej Niemców nie ufa też swoim władzom. 28% uznało bowiem, że partie, które są u władzy „oszukują naród”. Niemal 66% obywateli zarzuca władzy, że ta bardziej troszczy się o uchodźców niż o własnych obywateli.

56% Niemców pozytywnie jednak oceniło przyjęcie do ich kraju uchodźców. 20% stwierdziło, że to posunięcie Berlina było negatywne. Z kolei 25% obywateli RFN boi się, że standard życia w ich kraju pogorszy się w najbliższym czasie.

Autorem raportu z badania Instytutu Uniwersytetu Bielefeld jest Fundacja Friedricha Eberta, związana z niemiecką partią socjaldemokratyczną SPD. Zdaniem fundacji, Niemcy coraz chętniej zwracają się w swoich poglądach w prawą stronę polityki. Jednak nie jest to „klasyczna prawica”, a „unowocześniona jej wersja”. Ta ma opierać się na „teoriach spiskowych wobec islamu i przekonaniu o istnieniu dyktatu opinii”.

 – „Nowa prawica” przekazuje, posługując się pojęciami „tożsamość” i „sprzeciw”, nacjonalistyczno-ludową ideologię w sposób bardziej subtelny, niż miało to miejsce w przypadku otwartego prawicowego ekstremizmu – napisano w dzienniku Frankfurter Allgemaine Zeitung na temat badania.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również