UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/Library of Congress

Trudno uwierzyć, że na tę wpadkę urzędników zareagowali dopiero internauci. Miało być czczenie rocznicy Powstania Warszawskiego a wyszła nie lada afera.

W Helu odbywało się wydarzenie o nazwie „Gloria Victis”. Zostało zorganizowane w celu uczczenia pamięci o powstańcach. Urząd miasta promując wydarzenie chciał dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców. Zdjęcie Józefa Stalina w tych okolicznościach nie było jednak szczególnie zachęcające.

Na promującym „Gloria Victis” ogłoszeniu umieszczony został fragment wiersza Stanisława Pigonia. Słowa profesora były reakcją na wieść o śmierci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Urząd miasta postanowił dodać do ogłoszenia zdjęcie powstańca. Nad podpisem „K. Baczyński” znalazła się fotografia młodego Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwilego, czyli Józefa Stalina.

Pomyłkę urzędników wyłapali i nagłośnili m.in. użytkownicy portalu Wykop.pl. Osoby odpowiedzialne za ogłoszenie tłumaczyły się „głupią pomyłką” i pozdejmowały plakaty.

Oliwy do ognia w skandalu, jaki wywołał Urząd Miasta Hel, dolało odkrycie źródła nieporozumienia. Internauci zauważyli, że w sieci krąży zdjęcie Józefa Stalina, na którym sowiecki dyktator podpisany jest nazwiskiem polskiego powstańca. Myląca grafika pochodzi z portalu „demotywatory.pl”, gdzie często pojawiają się tego typu żartobliwe memy.

fot. Facebook/Mariusz Kowalski
fot. demotywatory.pl

źródło: Wprost

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również