UDOSTĘPNIJ

Katarzyna Dowbor podzieliła się właśnie ze światem niezwykle smutną wiadomością. Zmarła młoda dziewczyna, gwiazda hitowego programu telewizji Polsat. Dziennikarka sama zaznaczyła, że niezwykle przeżyła jej śmierć. Widzowie są w rozpaczy.

Dowbor od kilku sezonów zajmuje się prowadzeniem show „Nasz nowy dom”, w którym wraz z ekipą remontową pomaga ona biednym rodzinom. Zwracają się do niej najczęściej ci, którzy żyją w naprawdę szokująco złych warunkach – bez bieżącej wody lub bardzo potrzebnego przecież stałego ogrzewania.

Jakiś czas temu dziennikarka Polsatu postanowiła opowiedzieć o kulisach programu w związku z aferą, która wywiązała się w czasie produkcji odcinka w Szczytnie. Sąsiedzi potrzebującej rodziny mieli bowiem nie pomóc ekipie w remoncie oraz zniszczyć efekty jej ciężkiej pracy.

To nie szczegóły zajścia przyciągnęły jednak najwięcej uwagi opinii publicznej. Skupiła się ona głównie na smutnym sekrecie, który Dowbor zdecydowała się zdradzić licznym widzom.

Widzowie są w rozpaczy

– Najbardziej boli nas to, gdy widzimy krzywdę dzieci, które są skrzywdzone zarówno przez rodziców, jak i przez rówieśników. Przykre jest też to, jak odchodzą bohaterowie – stwierdziła poruszona dziennikarka Polsatu.

– Bardzo przeżyłam wiadomość o śmierci jednej z dziewczynek. Cały czas o niej pamiętam, bo była fajną i trochę zbuntowaną młodą osobą, z którą udało mi nawiązać kontakt. Dostałam od jej nauczycielki rudego anioła uszytego ze szmatek, który wisi u mnie na ścianie. I kiedy patrzę na niego, to zawsze pamiętam o Marcie i żałuję, że tak krótko była z nami – zdradziła widzom Dowbor, czym głęboko poruszyła ich i zasmuciła.

ZOBACZ TAKŻE: Dowbor i jej córka ciężko chore. Przeżywa prawdziwy horror

Znani ludzie, którzy opuścili nas w 2017 roku


11 straszliwych chorób, w których istnienie nie uwierzysz

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również