UDOSTĘPNIJ

Tę aktorkę pamiętać będą wszyscy Polacy. Zarówno ci młodzi jak i starsze pokolenia pokochały ją za uśmiech i kultowe role.

Alina Janowska zmarła w wieku 94 lat. Od dawna media donosiły, iż cierpiała na alzheimera. Pozostawała pod opieką męża – byłego olim­pij­skiego szer­mierza i architekta, Woj­ciecha Za­błoc­kiego. Ten przyznawał, że w ostatnim czasie kontakt z żoną był utrudniony.

Spektakularna kariera

Janowska zadebiutowała w 1946 roku, w łódzkim Teatrze Syrena. To tam zauważył ją asystent Leonarda Buczkowskiego i zaprosił do współpracy w „Zakazanych piosenkach”, gdzie zagrała uliczną śpiewaczkę.

Aktorkę najlepiej zapamiętamy jednak z serialu „Wojna domowa” Jerzego Guzy, opowiadającym o konflikcie pokoleń. Jej ostatnią rolą była ta w „Ostatniej akcji”. Janowska grała również w „Złotopolskich”. To właśnie z serialu, w którym wcieliła się w Eleonorę Gabryjel, mogą pamiętać ją reprezentanci młodszego pokolenia.

Aktorka miała bardzo szerokie horyzonty. Mogliśmy ją widywać nie tylko na ekranie ale i estradzie. Po przerwie wróciła do grania w filmach wraz z obrazem Jerzego Passendorfera pt. „Powrót”. Później wystąpiła między innymi jako Lucyna w „Samsonie” Andrzeja Wajdy i Barbary Sass oraz w komedii obyczajowej „Smarkula” Leonarda Buczkowskiego.

Jej drugim mężem był Wojciech Zabłocki. Alina Janowska miała troje dzieci – córkę Agatę, syna Michała Zabłockiego oraz córkę Katarzynę.

źródło: onet.pl

Gwiazdy, których karierę PRZEDWCZEŚNIE przerwała śmierć

Gwiazdy, które przeżyły rodzinną tragedię [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również