UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Artur Andrzej

To naprawdę przedziwna sytuacja. Klient zamówił paczkę, dostał informację, że dotarła na miejsce. Kiedy przyszedł ją odebrać, okazało się, że jest to niemożliwe. Pan Tadeusz mógł nawet zobaczyć paczkę, ale nie dostał jej do rąk.

Sprawę opisał na Facebooku pan Tadeusz Baranowski. Doświadczył bowiem przedziwnej sytuacji. Zamówił paczkę w sklepie internetowym i wybrał metodę dostarczenia przez Pocztę Polską. Paczka miała zostać dostarczona do jednego z terenowych punktów odbioru – kiosku Ruchu.

Mężczyzna otrzymał SMS-em informację, że paczka oczekuje na niego w kiosku, więc się po nią udał. I tu zaczęły się problemy. Na miejscu dowiedział się, że aby dostać paczkę, musi przedstawić specjalny kod, który powinien dostać SMS-em. Kodu jednak nie otrzymał.

W związku z powyższym napisał oficjalną skargę, a kiedy ta przez 3 dni nie przynosiła efektu – opublikował na ten temat post na Facebooku. Mężczyzna skontaktował się także z infolinią Poczty, tam jednak dowiedział się, że na kod może czekać nawet 3 dni. Żeby odebrać paczkę „w trybie awaryjnym”, musiał spisać w kiosku oświadczenie i wylegitymować się dowodem osobistym. Paczkę udało mu się odebrać dopiero po 5 dniach. Dzień później otrzymał wreszcie potrzebny do tego kod.

– Warunkiem wysłania kodu odbioru jest przyjęcie przesyłki na stan w punkcie przeznaczenia – w tym przypadku w jednym z kiosków sieci Ruch. Wykonawca ma obowiązek w ten sam dzień po dostarczeniu przesyłki przez naszego kuriera przyjąć przesyłkę na stan w systemie kasowym. W tym przypadku tak się nie stało. Podjęliśmy interwencję u wykonawcy i w odpowiedzi otrzymaliśmy informację o niespodziewanej awarii – wyjaśnia Poczta Polska w odpowiedzi na zapytanie mediów o sprawę.

fot. facebook.com/tadeusz.bar

Źródło: facebook.com/tadeusz.bar

Czy husaria nosiła skrzydła? Możesz się zdziwić! Znane fakty historyczne, które nie są prawdą

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również