UDOSTĘPNIJ

Niemal po każdych wyborach strona przegrana nazywa je sfałszowanymi bądź w inny sposób podaje ich wynik w wątpliwość. Przy tej elekcji nie ma jednak wątpliwości, że wyniki zostały zmanipulowane i to przez urzędującą władzę. Napięcie wywołane głosowaniem może stanowić zarzewie nowego konfliktu.

Wybory na gubernatorów stanów Wenezueli wywołały prawdziwy skandal. Po miesiącach zakończonych niedawno zamieszek i tym, co pokazywały sondaże, wydawało się, że Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli nie ma szans na satysfakcjonujący rezultat. Okazało się jednak, że w 17 z 23 stanów zwyciężyli właśnie jej kandydaci. Przeciwnicy władz żyli w przekonaniu, że wynik będzie dokładnie odwrotny.

Opozycja natychmiastowo zbojkotowała wybory i okrzyknęła je fałszerstwem, w które „ani Wenezuelczycy, ani świat nie uwierzy”. Lider opozycyjnego wobec Nicolasa Maduro ugrupowania MUD, wezwał do sprawdzenia poprawności ich przeprowadzenia. Polityk ma poparcie także poza granicami państwa i nic dziwnego. Sytuacja w Wenezueli jest tragiczna. W rządzonym przez socjalistów państwie brakuje w zasadzie wszystkiego, łącznie z prądem i jedzeniem, a podczas brutalnego tłumienia protestów zginęło już ponad 100 osób.

Media przekonują, że protest opozycji poprze administracja Donadla Trumpa, której na rękę jest zmiana ekipy rządzącej w tym bogatym w ropę kraju. Wcześniej Waszyngton nałożył na Wenezuelę sankcje ekonomiczne. Także była prezydent Kostaryki, Laura Chinchilla, która odwiedziła niedawno rozdarty kraj na zaproszenie właśnie opozycji, opowiada się po stronie oburzonych rezultatem wyborów. Swój pogląd na tę sprawę wyraziła na Twitterze.

(Rezultaty są – red.) kroniką przepowiedzianego oszustwa. Są oburzające, ale nie są zaskoczeniem. Dyktatury nigdy nie przegrywają – napisała polityk.

źródło: bbc.com

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Niewiarygodne bogactwo, w jakim żyje Kim Dzong Un [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również