UDOSTĘPNIJ
fot. facebook.com/BiedronkaCodziennie; Wikimedia Commons/Lies Thru a Lens

Popularność akcji promocyjnej Biedronki przekroczyła najśmielsze oczekiwania. Zdesperowani kolekcjonerzy gotowi są zrobić wszystko, żeby zdobyć kolejne pluszaki. Należy jednak uważać, bo takie sytuacje wykorzystują oszuści.

Boom na Świeżaki – promocyjne maskotki Biedronki – osiągnął apogeum. Wszędzie w internecie można znaleźć wiadomości zdesperowanych rodziców pragnących przygarnąć kolejne pluszaki. To napędza internetowe trolle i oszustów, którzy nie cofają się przed niczym.

Najwięcej w internecie jest żartów z kolekcjonerów. Znaleźć można mnóstwo tagów i memów nawiązujących do zdania „mam horom curke”. Podobny cel mają posty, zdjęcia i filmy dotyczące niszczenia Świeżaków przez zwierzęta albo złośliwych ludzi.

Są także prześmiewcze ogłoszenia dotyczące oddania pluszaków lub naklejek, za które można je dostać. W zamian wystawiający ogłoszenie oczekuje np. żeby mieć… chore dziecko.

Sporo jednak można znaleźć ogłoszeń, które nie są żartami, a zwykłymi oszustwami. Jeden oszust oddawał za darmo Świeżaka-borówkę. Jednak w zamian za „pokrycie kosztów przesyłki” w wysokości 25 zł wysłał… owoc – jedną borówkę.

Oszuści posuwają się też do pomysłów naprawdę niemoralnych. Jeden z nich w zamian za darmowe pluszaki oczekuje nagich zdjęć pań, inny – ostrego seksu.

– Jeśli chodzi o wygląd, też nie jestem wybredny, byleby była chętna. Zapewniam dyskrecję – pisze internauta na jednej ze stron z ogłoszeniami.

fot. screenshot/facebook.com

fot. screenshot/wprost.pl

Źródło: wprost.pl

Nie zmuszaj kota do robienia selfie, bo... tak to się skończy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również