UDOSTĘPNIJ

Trudno sobie wyobrazić jak ciężki jest zawód nauczyciela. Wydaje nam się, że nauczyciel pije kawę i zbija bąki. Przypinamy im łatki nierobów z dużymi przywilejami i wieczną postawą roszczeniową. Uważamy, że bycie nauczycielem jest takim samym zajęciem jak bycie stolarzem, malarzem, menadżerem. Praca jak każda inna.

Nie do końca tak jest. Czy tego chcemy, czy nie, nauczyciele mają kluczowy wpływ na rozwój młodych ludzi. Szkoła jest centrum rozwoju intelektualnego każdego z nas! Edukacja jest absolutną podstawą rozwoju każdego społeczeństwa. Bez wysokiej jakości edukacji nie będzie skoku technologicznego, rozwoju gospodarczego!

Dlatego cholernie ubolewam nad poziomem debaty na temat Karty Nauczyciela, bo w istocie samorządowcy, którzy domagają się jej likwidacji mają głęboko gdzieś poziom nauczania w polskich szkołach.

Sposób traktowania nauczycieli przez państwo jest nierozerwalnie związany z tym, co otrzymują na lekcjach uczniowie. Dlatego nie można traktować nauczycieli i edukacji w ogóle jako kosztu. Nauczyciel jest inwestycją, bo przekazuje wiedzę i narzędzia, które pozwolą m.in. na skuteczne funkcjonowanie na rynku pracy ludziom, którzy za moment będą budować gospodarczy, polityczny   i kulturowy dorobek tego kraju!

Oczywiście należy te pieniądze inwestować w sposób racjonalny. I o Karcie Nauczyciela trzeba dyskutować. Natomiast ideą całego przedsięwzięcia powinno być dążenie do zwiększenia wydajności pracy nauczyciela i oraz zmiany w systemie kształcenia,    które spowodują, że nauczyciele będą lepiej wykształceni i przygotowani do sprawowania swojego zawodu.

Tymczasem dzisiaj chodzi tylko o obcięcie kosztów i większy wyzysk. W gruncie rzeczy uczniowie ciągle będą nadal nauczani w sposób archaiczny przez bardziej wyzyskiwanych nauczycieli. Szkoda, bo to już druga zmarnowana szansa. Rząd zlikwidował setki szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych i nie wykorzystał potencjału, jakim jest niż demograficzny.

Ostatecznie poziom edukacji publicznej będzie marny. Bogatsi będą zapisywać swoje dzieci do szkół prywatnych, bo nauczyciele będą woleli pracować w takich placówkach, zarabiając więcej, mając mniejsze klasy.

Grzegorz Sikora

źródło grafiki – blogs.telegraph.co.uk

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNie ma zmarnowanego głosu!
Następny artykułMocny wschodni wiatr
Grzegorz Sikora
Przewodniczący Zarządu Krajowego Ruchu Młodych, Prezes Instytutu Myśli Demokratycznej, student prawa, asystent społeczny posła Roberta Biedronia.