UDOSTĘPNIJ

Nazistowski koszmar znów przykrył Niemcy. Neonaziści powrócili z pełną mocą na ulice Berlina, gdzie w dzielnicy Spandau zorganizowali marsz. Poświęcili go pamięci jednego z najbliższych współpracowników Hitlera, Rudolfa Hessa.

Niemcy byli przerażeni, kiedy w sobotę w berlińskiej dzielnicy Spandau zebrało się pół tysiąca osób z czerwono-biało-czarnymi flagami III Rzeszy z lat 1933-1935. Pojawiły się też transparenty z cytatem z Hessa „Niczego nie żałuję”. Neonaziści nie bez powodu maszerowali akurat w tej okolicy – to właśnie w więzieniu w Spandau 30 lat temu, w 1987 roku, popełnił samobójstwo Rudolff Hess.

Naprzeciw neonazistom wszyli zwolennicy lewicy, wśród których liczni byli członkowie Antify. Do starcia między dwiema skrajnymi grupami nie doszło dzięki ochronie 1000 policjantów. Lewicowcom w pewnym momencie udało się jednak zablokować marsz neonazistów, by ci nie podeszli pod samo więzienie, w którym samobójstwo popełnił Hess. Oprócz kilku zatrzymanych demonstrantów, którzy się awanturowali, podczas marszu nie doszło do rozruchów.

źródło: twitter.com
źródło: twitter.com
źródło: twitter.com
źródło: twitter.com
źródło: twitter.com
źródło: twitter.com
źródło: twitter.com

źródło: rp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również