UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/sporttvpl

Adam Nawałka, pierwszy polski selekcjoner, któremu udało się doprowadzić polską drużynę do awansu z grupy mistrzostw Europy, po odpadnięciu naszej drużyny, odniósł się do kwestii swojej przyszłości w polskiej reprezentacji.

Polska reprezentacja w piłce nożnej pod okiem Adama Nawałki osiągnęła bardzo długo oczekiwane wyniki. Przez dekady nie mogliśmy wyjść z fazy grupowej na mistrzostwach Europy, nie wspominając już o mistrzostwach świata, w których również od czasów „orłów Górskiego” nie radziliśmy sobie najlepiej.

Wraz z poprawą gry naszej drużyny, nadzieja i oczekiwania względem niej i samego selekcjonera wzrosły. Po wczorajszej porażce w ćwierćfinałowym starciu pojawiło się jednak tradycyjne pytanie – co dalej z trenerem? Odpowiedział na nie sam Adam Nawałka.

 – Musimy już myśleć, co będzie dalej, wykorzystać to doświadczenie, jakie zawodnicy zyskali w tym turnieju. Myślę, że jest to olbrzymi kapitał. Ale wiadomo, że trzeba to przeżyć, jest trochę smutku, ale z pewnością za chwilę będzie coraz więcej radości. Na razie jeszcze żyjemy meczem. Zbyt dużo jeszcze jest emocji, żeby rozmawiać o przyszłości mojej posady – powiedział Nawałka.

Do tej kwestii odniósł się również prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek.

 – Nie ma co płakać, w sobotę wracamy do domu, wakacje i zaczynamy od nowa. Do negocjacji z Adamem Nawałką jestem gotowy nawet dziś wieczorem – oświadczył Boniek dając do zrozumienia, że będzie zabiegał o to, by Nawałka pozostał na swojej posadzie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: sport.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBłaszczykowski komentuje mecz i rzuty karne. Zdradza „co dalej”
Następny artykułŁzy Fabiańskiego przed kamerą: Nie pomogłem swojej drużynie (video)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również