UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / National Institutes of Health

Zaskakujący wynik dał eksperyment przeprowadzony przez naukowców z Oak Ridge National Laboratory. Udało im się – całkiem przypadkiem – z powietrza uzyskać… spirytus. 

W pierwotnym założeniu eksperyment amerykańskich naukowców miał w efekcie końcowym dać przemysłowi prosty sposób na pozyskiwanie alkoholu metylowego (którego spożywanie jest bardzo niebezpieczne). Wszystko w ramach walki z globalnym ociepleniem poprzez przetwarzanie spalin wytwarzanych przez ludzkość w alkohol metylowy, który wykorzystywano by później jako paliwo.

W tym celu – w dużym uproszczeniu – pobrali dwutlenek węgla z otaczającego nas powietrza i poddali tzw. reakcji odwrotnego spalania. W efekcie nie uzyskali alkoholu metylowego, ale etylowy, czyli mówiąc prościej – spirytus, którego używamy w celach spożywczych. Jednak nadzieje smakoszy spirytusu na nieograniczone ilości trunku muszą – przynajmniej na razie – ostygnąć, ponieważ aktualnie uzyskiwany w ten sposób alkohol jest zanieczyszczony mrówczanem, co sprawia, że jego spożywanie (bez uprzedniej destylacji) jest niebezpieczne dla zdrowia.

Metoda opracowana przez naukowców z Oak Ridge National Laboratory ma skuteczność na poziomie 65% i może być stosowana na skalę przemysłową z uwagi na możliwość przeprowadzania jej w temperaturze pokojowej i bez większych nakładów energii.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również