UDOSTĘPNIJ

Nauczycielka ze Słupska postanowiła podzielić się z internautami swoją opinią na temat uchodźców. Stwierdziła, że można ich przyrównać do bydła. Nie spodobało się to prezydentowi miasta, który postanowił przyjść do jej klasy z uchodźcami. 

Nauczycielka udostępniła zdjęcie uchodźców i zapytała „czy chcemy w Polsce takiego bydła”. Biedroń stwierdził, że jest to skandaliczna wypowiedź. Postanowił zorganizować w jej szkole cykl spotkań uczniów z imigrantami. Do klasy przyszli zaś uchodźcy, w tym matka z dzieckiem.

– Zaprosiłem uchodźców do jej klasy. Musiała się z nimi skonfrontować, musiała z nimi porozmawiać. Kiedy zobaczyła matkę z dziećmi, ciężko było jej nazwać ją bydłem. Musiała inaczej ją nazwać – mówił Biedroń w TVN24.

Biedroń uważa, że tego typu spotkania uczniów z uchodźcami są niezbędne, by „dzieci mogły same zweryfikować medialną propagandę, która rozpowszechnia stereotypy, że uchodźca = terrorysta”. Prezydent Słupska uważa, że będą to lekcje demokracji.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również