UDOSTĘPNIJ
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pani Ewa jest nauczycielką od kilkudziesięciu lat. Uczy w szkole w Niemczynie, w województwie wielkopolskim. Od długiego czasu nauczycielka pracowała dla instytucji z pożytkiem dla obu stron i bez konfliktów, jednak wszystko zmieniło się, kiedy do szkoły przybyła nowa pani dyrektor. 

Pani Ewa bywała wychowawczynią już niejednokrotnie, jednak teraz została odsunięta od możliwości pełnienia tego obowiązku. Powód jest nie tylko absurdalny, ale i nielegalny – sprawą zainteresowała się już bowiem prokuratura.

 – Nie chodziło jednak o moją pracę pedagoga. Pani dyrektor oznajmiła, że ma zastrzeżenia co do realizowania przeze mnie wartości religijnych. Byłam zszokowana. To, czy chodzę do kościoła, jak często i czy w ogóle, w świeckiej szkole nie powinno być tematem do dyskusji. Pani dyrektor może oceniać moją pracę jako nauczyciela, a nie wiarę, to jaki mam światopogląd – powiedziała ucząca matematyki pani Ewa.

Kobieta przejęła się decyzją dyrektorki. Napisała nawet do rady gminy, jednak tak nie była w stanie podjąć decyzji – radni posprzeczali się i sprawa stanęła w miejscu. Skarga trafiła więc do wójta, który przekazał ją do prokuratury.

 – Po zapoznaniu się z nią doszedłem do wniosku, że kwestię tę powinna zbadać prokuratura, bo zachodzi groźba złamania prawa. Jako wójt nie mam kompetencji, by rozstrzygnąć kwestię ewentualnego złamania prawa – mówi.

Wioletta Rozpędowska, zastępca prokuratora rejonowego w Wągrowcu twierdzi, że prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie.

To nie pierwszy duży błąd tej dyrektorki. Ta sama kobieta w szkole w Niemczynie rozpoczęła egzamin szóstoklasisty przed czasem, przez co OKE zarządziło powtórzenie go. Tłumaczyła wówczas, że źle przeczytała wytyczne.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


źródło: głos wielkopolski

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również