UDOSTĘPNIJ

Program kosmiczny o nazwie AIDA (Asteroid Impact & Deflection Assassment) to obecnie priorytet dla zjednoczonych sił agencji kosmicznych USA i Europy. NASA i ESA zwarło szyki, by razem stawić czoła zagrożeniu, jakim są ogromne asteroidy w przestrzeni kosmicznej. Wystarczyłoby jedno uderzenie ogromnej skały o średnicy 3 km, by doszczętnie zniszczyć naszą planetę.

Dlatego też powstał program AIDA. W jego ramach najlepsi na świecie eksperci do spraw kosmosu mają zjednoczyć siły, by odciągnąć od Ziemi to ponure widmo. Do 2024 roku NASA i ESA planuje staranować asteroidę Didim o średnicy 800 m. Jeżeli uda się dokonać tego, nasza planeta będzie wolna od zagrożeń ze strony kosmicznych skał, a my zdobędziemy swoistego rodzaju „tarczę antyasteroidową”.

Projekt AIDA przeszedł właśnie fazę koncepcji i planowania, by naukowcy zajęli się jego pełnym realizowaniem. Już wiadomo, że w Didim zostanie wystrzelony specjalny statek kosmiczny, który uderzy w powierzchnię asteroidy z prędkością 23,5 tys. km/h. To na tyle dużo, by zmienić trajektorię lotu ogromnej skały.

Istnieje jednak zagrożenie ze strony Didymoon – 150-metrowej satelity Didim. Możliwe bowiem jest, że kiedy zepchnięta asteroida odleci w jednym kierunku, Didymoon skieruje się wprost na naszą planetę. Dlatego też naukowcy do tego programu podchodzą z pełną ostrożnością i dlatego też NASA i ESA zjednoczyły siły – by zminimalizować możliwość niepowodzenia.

Jak mówi Andrew Cheng z NASA, program AIDA jest bardzo istotny dla bezpieczeństwa Ziemi. Jeżeli okaże się, że program będzie niepowodzeniem, nasza cywilizacja pozostanie bezbronna na ataki z kosmosu.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również