UDOSTĘPNIJ

Naukowcy z NASA nie mają dobrych wieści. Z najnowszych badań wynika, że mocno pomylili się w swoich ostatnich wyliczeniach dotyczących asteroidy 2012 TC4. Jak podają, za dwa miesiące asteroida przeleci bardzo blisko Ziemi. Niestety, wcześniej odrzucana wizja kolizji z naszą planetą także wchodzi w grę.

Mowa o nie byle jakim kawałku skały – 2012 TC4 ma bowiem 40 metrów, czyli rozmiar sporego domu. Meteor, który uderzył w Czelabińsku w 2013 roku, miał „tylko” 17 metrów i ranił 1,5 tys. osób oraz zniszczył 7 tys. budynków. Strach więc sobie wyobrażać, jak ogromne zniszczenia wywołałaby ponad dwa razy większy obiekt.

Dotąd naukowcy mówili, że odległość będzie „bezpieczna”, a 2012 TC4, będzie jedynie atrakcją na niebie. Teraz okazuje się, że asteroida bardzo niebezpiecznie zbliżyła się do Ziemi. Kosmiczna skała pędzi z prędkością 14 km na sekundę i powinna minąć Ziemię 12 października w odległości 44 tys. km. To osiem razy mniej niż odległość z naszej planety do Księżyca.

Choć NASA wyliczyła, że szansa na uderzenie 2012 TC4 w Ziemię jest stosunkowo niska, pojawiają się głosy ostrej krytyki. Według części naukowców, skoro NASA pomyliła się już wcześniej, nie ma gwarancji, że teraz obliczono wszystko poprawnie. Duże wątpliwości wzbudza także fakt, że agencja kosmiczna zamierza przeprowadzić na asteroidzie testy aparatury do „odpychania od Ziemi” kosmicznych skał. Testy te były dotąd planowane na 2021 rok i nie zapowiadano, że mogą być przyspieszone – pośpiech plus poprzednie rażące błędy mogą zatem skutkować katastrofą.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również