UDOSTĘPNIJ
foto: Dominik Cwikła/Kontrrewolucja.net

Polscy narodowcy chyba nie odrobili lekcji z historii. Gdy się dowiedzieli, że Polski bohater był czarny, to wpadli w Furię. Poznajcie jego historię.

Jest to jeden z tych bohaterów, którzy wybrali naszą ojczyznę dobrowolnie i pokochali ją całym sercem. Nazywał się August Agbola O’Brown i walczył za nasz kraj tak samo zaciekle jak inni bohaterowie. Nie wiadomo o nim zbyt wiele, ale pewne jest, że czuł się Polakiem w pełni.

Polak z Afryki

Nasz czarny przyjaciel urodził się w Nigerii 20 lipca 1895 r. w ówcześnie największym mieście i stolicy kraju Lagos. Już jako młodzieniec ciągnęło go do podróży po świecie i zaciągnął się na brytyjski okręt handlowy. Przez kilka lat był marynarzem i mieszkał w Anglii. W 1922 r. trafił do Wolnego Miasta Gdańsk, a później do Polski, gdzie już pozostał.

Kochał muzykę

Zamieszkał w Warszawie, najpierw przy ulicy Złotej, a później na Hożej. Podobno cieszył się wielkim zainteresowaniem w stolicy, a panny się za nim uganiały. W końcu z jedną z nich się ożenił i wkrótce urodziło mu się dwóch synów, Ryszard i młodszy o rok Aleksander. Zawodowo był perkusistą i grał w zespole jazzowym. Występował w różnych restauracjach i knajpach w stolicy. Z relacji wynika, że miał do tego wielki talent.

Bohatera można było często spotkać na ulicy Marszałkowskiej, gdy spacerował wraz ze swoją rodziną. Zawsze był elegancki, ubrany w jasny garnitur, miał kolorowy krawat i charakterystyczny kapelusz. W powszechnej opinii wychodził na przystojniaka i poliglotę, znał aż 5 języków. Finansowo też sobie radził całkiem nieźle.

Lata konspiracji

Później jego historia się komplikuje. Sam twierdził, że brał udział w obronie Warszawy w 1939 r. jednak nikt nie jest tego w stanie potwierdzić. W czasie okupacji miał handlować elektroniką i brał udział w konspiracji. Prawdopodobnie roznosił ulotki i bibułę, ale to bardzo niejasna informacja, ponieważ ciężko uwierzyć w to, że ktoś powierzył takie zadanie czarnoskóremu polakowi, gdy okupanci byli rasistami. Mogli go natychmiast wykryć.

Powstańczy bohater

Jest jednak jasna i klarowna część jego historii. August Agbola O’Brown. Na pewno brał udział w konspiracji i być może roznosił ważne paczki z bronią. Później gdy wybuchło powstanie w Warszawie, brał w nim czynny udział. Jako strzelec „Ali” należał do oddziału dowodzonego przez kaprala Aleksandra Marcińskiego „Łabędzia”. Potwierdza to Jan Radecki „Czarny”, który na własne oczy widział czarnoskórego żołnierza w punkcie dowodzenia przy Marszałkowskiej 74. Walczył w batalionie „Iwo” na terenie Śródmieścia Południowego w rejonie ulic Wspólnej, Wilczej, Marszałkowskiej, Hożej, czyli tam, gdzie mieszkał jeszcze przed wojną i podczas niej.

Wojnę przeżył. Jeszcze przez jakiś czas mieszkał w Polsce. Później wyemigrował do Wielkiej Brytanii. Podobno jego rodzina żyje jeszcze w Krakowie, ale nie ma co do tego jasnych informacji. Jedno jest pewne. Jest bohaterem i jego kolor skóry nikomu nie przeszkadzał, by mógł walczyć o Polskę, za jej wolność i niezawisłość.

August Agbola O’Brown ps. Ali

Źródło: polskatimes.pl

Jeśli nie żyłeś w PRL-u, na pewno nie pamiętasz, CO TO...


Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również