UDOSTĘPNIJ

Romantyczny nastrój oraz intymne zbliżenia większości z nas kojarzą się z wieczorem i światłem księżyca. Jak przekonują naukowcy, najlepsza pora na seks wcale nie przypada jednak na koniec dnia. 

Analizując kwestię najlepszej godziny na seks, naukowcy wzięli pod uwagę poziom męskich i żeńskich hormonów. Jak się okazuje, ich poziom ulega dosyć sporym wahaniom przez cały dzień. To, ile poszczególnych hormonów krąży w naszej krwi, w dużej mierze warunkuje bowiem czy seks będzie udany.

Kto rano wstaje…

Najlepsza do uprawiania seksu zdaniem autorów badania jest godzina 5:48, co stanowi mocny argument, by nastawić budziki na wcześniejszą godzinę. Tak wczesna pora wynika z faktu, że poziom testosteronu w nocy wzrasta u mężczyzn o 25-50 proc. Dzieje się tak, gdyż o tej porze dnia przysadka mózgowa, która reguluje jego produkcję automatycznie włącza „tryb nocny”.

Naukowcy wzięli jednak pod uwagę również potrzeby pań, które w nocy mają wysoki poziom melatoniny (hormonu snu), co nie sprzyja miłosnym uniesieniom. Według badań Wall Street Journal, słońce, które około szóstej rano pojawia się już na horyzoncie, stymuluje podwzgórze, które produkuje testosteron (również u pań), który w dużej mierze odpowiada za czynności seksualne.

10 najseksowniejszych tenisistek świata [ZDJĘCIA]

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również