UDOSTĘPNIJ

Mam potworną diagnozę dla wyznawców słusznej tezy której przesłaniem jest stwierdzenie, że jeśli ty nie zainteresujesz się polityką, to nie znaczy że polityka nie zainteresuje się tobą. Otóż politycy i osoby aranżujące przekazy tworzące opinię publiczną zdecydowali się zanudzić na śmierć tę coraz mniej liczną warstwę społeczeństwa, która jeszcze cokolwiek czyta i śledzi scenę społeczno-polityczną.

Ostatnie dni to flauta niemożebna. Szanujący się człowiek nie ma szans znaleźć choćby cienia ciekawej informacji. Marszałek, facet który jeżdżąc wokół własnej posiadłości jest w stanie zrobić więcej kilometrówek niż kierowca taksówki, ogłosił termin wyborów na 10 maja – łał, nikt tej daty nie przewidział. Malanowski ogłosił, że będzie ubiegał się o reelekcję – kolejne łał. Zjazd Rady Krajowej PO i wyrażenie poparcia dla szefa biura detektywistycznego – łał łałów. A makabra jeszcze przed nami – pasmo wieczornych informacji i grzanie do upadłego płomiennych przemów z tejże Rady. A przemawiała wielka trójca nudziarzy. Ta pani od II linii metra, a także ta żelazna pani od wielkich reform w górnictwie no i oczywiście król nudziarzy, ten bohater depesz Wikileaks, w których mowa jest o sprzedaży lasów państwowych na rzecz mafii żydowskiej.

Dzisiaj wystrzelono znacznie więcej pocisków nudy. Mamy na tapecie temat konwencji antyprzemocowej. To już jawne napuszczenie na siebie jakichś Gozdyro-Olejniko podobnych versus Karnowsko-Pospieszalskich. A jeszcze w tle episkopat i zgraja zboczonej lewicy. Z góry wiadomo co kto powie, kto dostanie spazmów i ślinotoku. Jedne portale zalane teksami krytycznymi wobec owej konwencji, drugie ociekają peanami. Dżizas krajst! Jedynie ci z KORWiNu rzetelnie podeszli do zagadnienia – śmiechem, dworując sobie z tego głupawego aktu prawnego, przyrównując go do Monty Pythona.

Kroi się niezliczona ilość debat gdzie po jednej stronie stać będą: Tomek Terlikowski, Marzenka Wróbel, Beatka Kempa, Janek Pospieszalski et consortes, a po drugiej Jędrek Rozenek, Januszek Palikot, Monisia Olejnik, Agniesia Gozdyra et consortes. Jak chcecie popełnić mało spektakularne samobójstwo, śmiertelne zanudzenie – włączcie telewizory!

A jeszcze jest jedna sensacja-rewelacja, premierka Kopacz przy okazji namaszczenia kandydatury „bula” stwierdziła że jej partia jest partią wolnorynkową. Pewnie dlatego właśnie odrzucono projekt podniesienia kwoty wolnej od podatku. No i mamy jakieś novum – władza skłamała. Chyba pierwszy raz podczas 8-letniej kadencji. Przecież jakby znowu zrealizowała swoje postulaty to już na pewno od tej przewidywalności zeszlibyśmy z nudów.

 

Źródło obrazka – nonsensopedia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również