UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr

W obliczu niezgody rządu PiS na przyjmowanie uchodźców, prezydenci największych polskich miast postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. 12 z nich podpisało deklarację o współdziałaniu w dziedzinie migracji.

Miasta, o których mowa zrzeszone są w Unii Metropolii Polskich. Decyzję o współdziałaniu w sprawie migracji podjęli prezydenci Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Rzeszowa, Szczecina, Warszawy i Wrocławia. Niebawem dołączy do nich również prezydent Katowic. Chwilowo przebywa on w zagranicznej delegacji.

Polskie duże miasta od wielu lat są otwarte na procesy migracyjne i różnorodność mieszkańców – możemy przeczytać deklaracji.

Dbanie o asymilację migrantów w praktyce wyrażać miałoby się m.in. w możliwości zatrudnienia, dostępie do edukacji i służby zdrowia, nauce języka i kultury polskiej.

Jednocześnie samorządowcy z Pomorza podpisali deklarację „Przyjazne i bezpieczne Pomorze”. Jednym z jej kluczowych sygnatariuszy jest prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, który swoją decyzję motywuje faktem, iż historia ludzkości jest nierozerwalnie powiązana z migracją.

Prezydenci 12 największych polskich miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich (UMP) zobowiązują się, że w swoim obszarze metropolitalnym, czyli też poza granicami administracyjnymi swego miasta krzewić będą ideę otwartości, integracji swoich nowych mieszkańców z dotychczasowymi mieszkańcami – mówił Adamowicz podczas konferencji prasowej.

Zasługi prezydenta Gdańska zauważają inni samorządowcy. Wśród nich m.in. Zbigniew Nikitorowicz, zastępca prezydenta Białegostoku.

Gdańsk jako miasto wolności bardzo często inspirował inne miasta w całej Polsce i w tym wymiarze też wyprzedza czasy, idzie trochę pod prąd. W Białymstoku także jest problem, głównie z emigracją ze wschodu, z Białorusi, Ukrainy, Czeczenii; nie możemy nie zauważać tych ludzi – mówił Nikitorowicz.

Przed podpisaniem deklaracji, potrzebę dbania o integrację imigrantów wyraził również marszałek województwa pomorskiego – Mieczysław Struk.

Nie możemy być ślepi na ogromny kryzys humanitarny ani na oczekiwania tych, którzy do Polski przybywają, nie możemy być głusi na apel Kościoła i oczekiwania instytucji europejskich – jesteśmy przecież Europejczykami, mamy nie tylko prawa i korzyści, ale też obowiązki – mówił Struk.

źródło: TVP Info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również