UDOSTĘPNIJ

Kochały ją miliony Polaków. Jedyna w swoim rodzaju, największy talent wszech czasów. Wśród publiczności budziła wiele emocji, a jej piosenki wzruszały do łez. Do swoich słuchaczy zwracała się z niezwykłą czułością. Zwykła do nich mawiać „całuję was prosto w serce”. Odeszła w zapomnieniu, całkiem sama.

Powszechnie uwielbiana Violetta Villas odeszła sama w zapomnieniu. Powtarzała, że jej życiowym celem jest odnalezienie czystej miłości. Niestety mężczyźni, których napotykała na swojej drodze, ją zawiedli.

Prawdziwe oblicze Violetty Villas

Czesławę Cieślak wszyscy znamy pod pseudonimem artystycznym Violetta Villas. Piosenkarka urodziła się 10.06.1938 roku. Bardzo dużą wagę przykładała do horoskopów. Była zodiakalnym Bliźniakiem i bardzo dobrze wpisywała się w charakterystykę osobowości ludzi spod tego znaku.

ZOBACZ TAKŻE: Jak brzmią prawdziwe nazwiska polskich gwiazd? Będziesz w szoku

Bardzo często popadała w skrajności, jak kochała, to do szaleństwa. Jak wpadała w furię, to nie było przebacz, bezwzględnie potrafiła zerwać znajomość. I chociaż ta oryginalna osobowość doprowadziła ją do szczytów kariery i kochały ją miliony Polaków, to kilka ostatnich latach swojego życia spędziła samotnie w biedzie i w niedoli. Zmarła 05.12.2011 roku. Villas miała syna, z którym nie potrafiła się porozumieć. Media wciąż huczały o ich rodzinnych konfliktach.

„Tylko ja wiem, jaka jestem naprawdę”

Chociaż w latach 90. wciąż dostawała wiele propozycji zawodowych, to w jej życiu nie pojawiła się osoba, która potrafiłaby przywrócić jej karierę na właściwe tory. Największym przekleństwem Villas była jej nieufność, nawet wobec siebie.

Potrafiła mieć „humorki” i kiedy jej się coś nie spodobało, bez wahania zrywała umowę koncertową, nie licząc się z konsekwencjami. W pewnych kwestiach zaprzeczała sama sobie. Chociaż publicznie mówiła o tym, że wygląd nie jest dla niej priorytetową kwestią, to ciągle poddawała się operacjom plastycznym.

ZOBACZ TAKŻE: MIAŻDŻĄCY wpis polskiej pisarki o Gessler i Lewandowskiej

Znana była ze swej ogromnej miłości do zwierząt i tego, że pod swoim dachem miała istne schronisko dla zwierząt. Mieszkała z kilkunastoma kotami i psami, choć równocześnie uwielbiała nosić prawdziwe zwierzęce futra. Była jedną wielką sprzecznością. Tak naprawdę to chyba sama nie potrafiła siebie zrozumieć.

 – Czasem czuję, że posiadam największą tajemnicę – tylko ja wiem, jaka jestem naprawdę – powiedziała Villas w jednym z ostatnich wywiadów.

11 pięknych kobiet, które związały się z miliarderami


Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również