UDOSTĘPNIJ

Jest moc – mówi Robert Biedroń, który już oficjalnie został nowym prezydentem Słupska. Zdobył 57,08 procent głosów. Z gratulacjami, już po podaniu pierwszych nieoficjalnych wyników, dzwonił do niego jego rywal – Zbigniew Konwiński, poseł PO. Był on faworytem tego starcia. Teraz Konwiński mówił krótko: nie ma już, co się łudzić.

Słupsk jest miastem, które zamieszkuje ponad 90 tysięcy mieszkańców. Położony jest w województwie pomorskim, a prawa miejskie uzyskał już w 1265 roku.

Nieoczekiwanym sukcesem Biedronia w pierwszej turze zachwycały się niemieckie media, twierdząc, iż jest „człowiekiem sukcesu”.

Pokonał tym samym posła Zbigniewa Konwińskiego z PO, który również walczył o fotel prezydenta miasta.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułLuźne rozważania
Następny artykułDlaczego red. Szumlewicz nie potrafił odpowiedzieć na pytania?
Wiadomości Pikio
Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

30 KOMENTARZY

  1. Szkoda że on sma swoją orientacje wywleka na wierzch i robi z niej sptawę publiczną. Pomijając jego orientacje ten człowiek gada takie głupoty że dziwie się że kto kolwiek kto raz w życiu go słyszał chce na niego głosować.

  2. Szkoda że on sma swoją orientacje wywleka na wierzch i robi z niej sptawę publiczną. Pomijając jego orientacje ten człowiek gada takie głupoty że dziwie się że kto kolwiek kto raz w życiu go słyszał chce na niego głosować.

  3. Może woleli go niż gościa z PO. W Poznaniu wygrał gość z PO żeby tylko nie wygrał poprzedni prezydent Ryszard Grobelny. W każdym mieście są inne problemy i inne sprawy o których reszta kraju może nie mieć zielonego pojęcia. Pozdrawiam :)

  4. Precz

    Jak ja cię Polsko nienawidzę
    Jak ja się Polsko tobą brzydzę
    Nie będę już za tobą szlochał
    Won z mego serca precz wynocha

    Za walkę z Bogiem i Kościołem
    I za miliony emigrantów
    Za rządy żyda wraz z pedałem
    Za politycznych ignorantów

    Za degradację własnych dzieci
    I za grzebiących po śmietnikach
    Za wyrzuconych tak jak śmieci
    I za oprawców na pomnikach

    I za włażenie wszystkim w dupę
    Komuchom żydom szwabom ruskim
    Za dno moralne wzięte w kupę
    Oraz za nowy twór – za tuskizm

    Nie licz już na mnie więcej Polsko
    Mówię ci teraz stop i basta
    I niechaj zgodnie z wolą Boską
    Żyd przejmie twoją wieś i miasta

    Polakom zostaw cmentarze
    I drzew szumiących tam poemat
    Że ty już Polską być nie chciałaś
    I że po prostu ciebie nie ma

    Jak ja cię Polsko nienawidzę
    Jak ja się Polsko tobą brzydzę
    Nie będę już za tobą szlochał
    Precz z serc Polaków – precz wynocha

  5. Adrian Sz Na świecie nie ma równości i nigdy nie będzie :v. I ja nie chodze po ludziach i nie opowiadam o jak dobrze jest być hetero i tak dalej i nie organizuje parad dla hetero. Takie rzeczy robi on i inni geje a potem się dziwią że reszta ich nie lubi.

  6. Jarek Giedrojć Gdyby nie akcje typu Parada Równości, geje i lesbijki dalej uznawani by byli za margines społeczny i środowiska kryminogenne. Ludzi LGBT jest mało i muszą pokazać, że też chcą praw, które są im należne. Wszyscy jesteśmy ludźmi i trzeba szanować odmienność, której nikt sobie nie wybrał.

  7. Jan Gawłowski Głupotami które wypisałeś własnie poprawiłeś mi humor :v . To właśnie te parady spychają ich na margines i prze nie reszta ludzi uważa ich za zboczeńców i dewiantów. Zresztą trudno się dzwić po tym jak na pradzie widać półnagich ludzi z plastikowymi kutasami. Jakie prawa im się należą ?? Do slóbów które w każdej cywilizacji i w każdej definicji były określane jako związek między kobitą i mężczyzną ?? Do adopcji dzieci bo to by zaburzać jego normalny rozwój ?? Mała grupka ludzi stara się zakrzyczeć problemy większoći, jak w Polsce będize małe bezrobocie, dobrze funkcjonująca służba zdrowia, sprawna policja i wojsko które może bronić naszych granic to wtedy możemy się zająć problemami garstki krzyaczy. Narazie niech siedzą cicho bo naród którego są częścią ma większe problemy od tego że dwóch facetów nie może mieć dziecka.

  8. Zapewne wygrana Roberta Biedronia w Słupsku jest dla wielu Polaków niemałym szokiem ale warto zbadać sprawę tego wydarzenia pod kątem rzeczywiście obiektywnym. Śledzę od rana liczne profile i zauważyłem, że wynik ten wzbudza bardzo skrajne emocje. Część osób jest zadowolona a część wzburzona, w internecie toczy się prawdziwa wojna, jak to bywa w sytuacjach podobnych. Faktem jest jednak to, że ów wynik zwraca uwagę na kilka istotnych czynników, które do niego doprowadziły. Po pierwsze Robert Biedroń jest jawnym homoseksualistą i już wyłącznie z tego powodu był skazywany na porażkę. Tak się jednak nie stało ale nie dlatego, że większości Polaków podoba się orientacja homoseksualna, tylko dlatego, że głosujący skupili się na kompetencjach osoby, którą wybierali. Prezydent ma dobrze zarządzać miastem, powinien być człowiekiem pracowitym oraz uczciwym. Czy taki jest właśnie Robert Biedroń? Wiele wskazuje na to, że tak właśnie jest. Statystyki sejmowe stanowią dowód na to, że jako poseł ciężko tam pracuje i dokonania swoje ma. Niedawno został również nagrodzony jako jeden z najpracowitszych posłów w Sejmie RP. Głowę na karku ma na pewno, mimo licznych przeciwności osiągnął spory sukces polityczny w naszym kraju i to pomimo twardej wrogości wielu mocno konserwatywnych środowisk. Żeby zbierać na siebie tyle ciosów, wciąż robić swoje i nie poddawać się, to naprawdę trzeba być człowiekiem silnym psychicznie a także posiadać odpowiedni, zdrowy dystans także do siebie samego. Z tego co wyczytałem wynika także, że Robert Biedroń miał naprawdę dobrą kampanię wyborczą i ciężko w niej pracował na ostateczny wynik. Czy będzie dobrym prezydentem miasta to czas pokaże ale chęci, zapału oraz pracowitości odmówić mu na pewno nie można a to są bardzo dobre zadatki do tego, żeby sprawdzić się na wielu stanowiskach, z prezydentem miasta włącznie. W moim przekonaniu część ludzi w naszym kraju za bardzo się tą cała sytuacją przejmuje, przeżywając strasznie, że homoseksualista będzie prezydentem polskiego miasta. Dla części osób ten fakt urasta do rangi niemalże apokalipsy i nie potrafią go zaakceptować, pogodzić się z tym co się stało i przejść nad tym faktem do porządku dziennego. Jest jak jest i nie ma co sobie włosów z tego powodu z głowy wyrywać. Tak bowiem zdecydowali mieszkańcy Słupska i to oni będą partycypować tak w porażkach jak i sukcesach prezydenta, którego sami wybrali. Szkoda zdrowia na szkodliwe emocje, nie ma o co kruszyć kopii. Za cztery lata można do tematu wrócić i ocenić jak rządził ale na chwilę obecną nie warto tak silnie tej sytuacji przeżywać :).

  9. Jarek Giedrojć Każdy walczy o rozwiązanie swojego problemu i ma swoje priorytety. Ludzie LGBT przede wszystkim chcą żyć normalnie i próbuje przekonać społeczeństwo do swoich postulatów. Nie wypowiadaj się za "resztę ludzi", a za siebie, chyba że reprezentujesz jakąś organizację.

    Mi się żyje dobrze. Problemy, które wymieniłeś są bardzo palące dla wielu ludzi, ale borykają się z nimi w równym stopniu rządy wszystkich krajów post-socjalistycznych.

    Jeżeli chodzi o obronę granic, nie wiem czy słyszałeś, ale istnieje coś takiego jak NATO i strefa Schengen, przy czym to drugie sprawia, że de facto należy chronić tylko trzy granice i nie ma z tym większych problemów.

    Owszem, są półnadzy ludzie z plastikowymi kutasami na Paradach Równości, ale są też chuligani i kibole na Marszu Niepodległości. Zawsze znajdą się ludzie, którzy traktują tego typu akcje jako pretekst do dobrej zabawy i nikt na to nic nie poradzi.

    Prawa przede wszystkim do: zawierania związków partnerskich (ochrony równej ochronie małżeńskiej), bądź małżeństw, ochrony przed dyskryminacją i atakami (zaostrzenia przepisów jeśli chodzi o ataki tzw. mowy nienawiści, czyli np. wyzwiskami), a także przede wszystkim zmiany w myśleniu społeczeństwa. Jeżeli chodzi o adopcję dzieci, osobiście nie mam zdania, jednak temat powróci, gdy uda się wywalczyć związki partnerskie, które zdecydowanie ludziom LGBT się należą.

  10. Jan Gawłowski Pierwsza sprawa NATO nigdy nie będzie w stanie w szybkim czasie wysłać nam pomocy ta musi się zorganizować i przygotowac a nasze wojsko musi kupić czas sojuszowi by ten się przygotowal do wysłania pomocy przy starym sprzęcie jakim dysponujemy to jest prawqie niewykonalne i mamy spory odcinek granicy obrony (kalinigrad i białoruś). Problemy które wymieniłem są o wiele ważniejsze od tego że dwólch facetów nie może zawrzeć zwiazku partnerskiego, jak te problemy rozwiążemy to możemy martwić się tymi kilkoma osobami bo jak sam wspomniałeś jest ich niewiele a problemy które wymieniłem dotycza ich, mnie i ciebie. Jak skończą ciągle krzyczeć domagać się małżeństw (zwiazki partnerskie sa mi obojetne) i paradować bo ulicach to zobaczysz jak szybko ludzie zaczną ich postrzegać jako normalnych ludzi a nie dewiantów. A chulagani na marszu niepodległości to całkiem inny temat ale też godny potępienia.

  11. Jarek Giedrojć Czy jednak sprawa wojska jest tak poważna? Z tego, co wiem, w Polsce i krajach bałtyckich stacjonuje (bądź będzie stacjonować, tutaj nie jestem wcale pewny, więc zaznaczam) amerykańskie wojsko. Nie zanosi się też na to, aby Putin był specjalnie zainteresowany atakiem na terytorium Polski.

    Bronię Parad Równości, bo widzę, że ludzie LGBT potrzebują rozgłosu i pokazania, że są – i też mają swoje prawa. To, że banda idiotów lubi się przebierać (absolutnie nie mówię tu o transseksualistach!) jest po prostu jakąś marginalną grupą wśród mniejszości seksualnych i tyle. Problemem jest to, że każdy widzi tak na prawdę co chce, a przekaz jest dodatkowo manipulowany przez media przyjazne konkretnym opcjom politycznym. 90% ludzi LGBT chce po prostu żyć normalnie i tyle, zaś od wszelakich zboczeń typu pedofilia, czy efebofilia ruch ten się odcina.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ